Samochody z tak dużą liczbą siedzeń rzadko są flagowymi modelami, jednak nie oznacza to, że producenci samochodów o nich zapomnieli. Na rynku mamy co najmniej klika opcji od zarówno europejskich producentów, jak i chińskich oraz w różnych przedziałach cenowych.
1. Volvo EX90
Zestawienie zaczniemy od szwedzkiego pomysłu na luksus jakim jest Volvo EX90. Marka do tego samochodu przygotowała 3 warianty napędowe. W podstawowej wersji Single Motor samochód wyposażony jest w jeden silnik elektryczny i napęd na tylne koła, generując przy tym moc 279 KM oraz 490 Nm momentu obrotowego, Całość zasilana jest baterią o pojemności 104 kWh, która w przypadku tego modelu zapewnia zasięg do 620 kilometrów według WLTP. Do tego mamy dwa warianty Twin Motor z napędem na obie osie i baterią o pojemności 111 kWh, która zapewnia zasięg do 623 km. W słabszym wariancie dostajemy 408 KM oraz 770 Nm, natomiast w mocniejszym 517 KM oraz 910 Nm. Ta ostatnia pozwala na rozpędzenie się od 0 do 100 km w zaledwie 4,9 sekundy.
W kwestii wyposażenia Volvo spełnia oczekiwania klientów przyzwyczajonych do wysokiego standardu. Już w bazowej wersji dostajemy m.in. reflektory w technologii LED, podgrzewaną kierownice, pompę ciepła, czy elektrycznie regulowane fotele z funkcją zapamiętywania kierowcy. Z systemów wspomagających kierowcę warto wymienić asystenta parkowania, system automatycznego hamowania na skrzyżowaniach, omijania pieszych i rowerzystów, a także unikania kolizji. Podczas jazdy mogą się przydać natomiast system utrzymania pasa ruchu, adaptacyjny tempomat, układ monitorowania martwego pola, czy też ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu. W bogatszych wariantach dochodzą do tego jeszcze takie rzeczy jak audio przygotowane przez firmę BOSE, wyświetlacz HUD, 4-strefową klimatyzację, kamery 360 stopni, czy matrycowe reflektory. W kwestii przestronności samochodu, to o wygodę i ilość miejsca z przodu i z tyłu absolutnie nie trzeba się martwić. Jeśli zdecydujemy się na konfigurację 6- lub 7-osobową, to w trzecim rzędzie siedzeń wygodnie powinny móc podróżować osoby do wzrostu 170 cm.
Ceny nowego Volvo EX90 startują od 399 900zł, co jest całkiem niezłą propozycją jak za samochód tej klasy, w dodatku z tak bogatym wyposażeniem. Warto również dodać, że jeśli nie zdecydujemy się na większą ilość siedzeń lub mocniejsza jednostkę napędową, to ta cena może być ostateczną, ponieważ Volvo nie przewiduje zbyt wielu możliwości doposażenia samochodu. Ceny wersji Plus rozpoczynają się natomiast od 429 900 zł, natomiast wersja Ultra startuje od 479 900 zł. Do obu tych wersji możemy dokupić także system audio firmy Bowers & Wilkins z 25 głośnikami za 25 000 zł oraz aktywne zawieszenie pneumatyczne za 13 000 zł.

fot. Volvo
2. Mercedes EQB
Dalej na liście mamy niemiecki pomysł na elektryczny luksus, a konkretnie to Mercedesa EQB. Samochód dostępny jest z trzema rodzajami napędu. W najsłabszym EBQ 250+ dostajemy 190 KM oraz 385 Nm maksymalnego momenty obrotowego. Za zasilanie tej jednostki odpowiada bateria o pojemności 70,5 kWh, która zapewnia zasięg w cyklu mieszanym do 534 km według WTLP. Mocniejszy wariant to 300 4MATIC, w którym dostaniemy do dyspozycji 228 KM oraz 390 Nm maksymalnego momentu obrotowego oraz napę na obie osie. Co ciekawe, w tym przypadku silnik zasilany jest z nieco mniejszej baterii o pojemności 66,5 kWh. Zapewnia ona zasięg w cyklu mieszanym do 447 km według WLTP. Gdyby dla kogoś to było za mało mocy, to może zdecydować się na wersję 350 4MATIC kierowcy dostają do dyspozycji 292 KM oraz 520 Nm momentu obrotowego. Wówczas dostajemy taką samą baterię i ten sam zasięg. Przyśpieszenie od 0 do 100 km w najmocniejszej wersji wynosi 6,2 sekundy.
W kwestii wyposażenia absolutnie nie należy spodziewać się kompromisów. Już bazowa wersja oferuje bardzo wiele, jak chociażby znajdziemy adaptacyjne reflektory w technologii LED, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, 18-calowe felgi aluminiowe, system multimedialny z wyświetlaczem o przekątnej 10,25 cala, automatyczną klimatyzację, ambientowe oświetlenie, podgrzewane przednie siedzenia, kamerę cofania, system zapobiegający kolizjom, asystenta utrzymania pasa ruchu oraz pompę ciepła. W wyższych wariantach pojawiają m.in. ładowarka indukcyjna do smartfona, nawigacja z rozszerzoną rzeczywistością, kamera 360 stopni, wyświetlacz typu HUD, system audio przygotowany przez firmę Burmester, który pozwala na odtwarzanie muzyki w jakości Dolby Atmos oraz asystenta wnętrza, który może podświetlać dane miejsca w kokpicie zależnie od ruchu pasażerów. W kwestii miejsca w trzecim rzędzie siedzeń, to Mercedes deklaruje, że osoby do wzrostu 165 centymetrów powinny mieć możliwość wygodnego podróżowania.
Ceny Mercedesa EQB rozpoczynają się od 243 700 zł za najsłabszy wariant 250+. Za samochody z napędem na cztery koła trzeba będzie zapłacić od 254 500 zł za wersję 300 4MATIC oraz od 267 800 zł za 350 4MATIC.Warto również dodać, że najsłabsza wersja Mercedesa EQB kwalifikuje się do wsparcia w ramach programu „naszEauto”, więc można zakupić ją z dopłatą w wysokości nawet 40 000 złotych.

fot. Mercedes
3. Kia EV9
W kategorii dużych i pojemnych samochodów elektrycznych swoje 3 słowa mają do powiedzenia także Koreańczycy. Z siedmioma miejscami możemy nabyć także Kię EV9, która oferowana jest z jednym akumulatorem o pojemności 99,8 kWh. Bateria może być połączona z dwoma różnymi rodzajami napędu. W słabszej wersji dostaniemy jeden silnik, który przenosi moc na tylne koła i generuje 203 KM oraz 350 Nm momentu obrotowego. Wówczas zasięg modelu EV9 wynosi do 563 km. Gdyby ktoś potrzebował więcej mocy, to może zdecydować się na wersję AWD, która generuje 385 Km i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Wówczas zasięg wynosi do 512 km.
W kwestii wyposażenia KIA EV9 oferuje tylko dwie wersje wyposażenia – Earth oraz GT-Line. Oznacza to, że bazowo dostajemy naprawdę bogate wyposażenie. W standardzie znajdziecie bowiem 3-strefową klimatyzację z nawiewami dla drugiego i trzeciego rzędu, aktywny tempomat z funkcją stop&go uczący się stylu jazdy kierowcy, podgrzewane i wentylowane fotele przednie oraz skrajne siedzenia drugiego rzędu (3 stopnie regulacji), podgrzewaną kierownicę z 2-stopniową regulację, pompę ciepła, czy w końcu panoramiczny potrójny wyświetlacz, składający się z 12,3″ cyfrowych zegarów i wskaźników, 12,3″ ekranu systemu info-rozrywki oraz 5,3″ dotykowego ekranu do sterowania klimatyzacją. Co ciekawe Kia jest sprzedawana tylko w 7-osobowej konfiguracji. Jej rozmiary sprawiają jednak, że nawet w trzecim rzędzie siedzeń nawet osoby dorosłe mogą liczyć na wygodną podróż.
Cena bazowa Kii EV9 w Polsce wynosi 323 900 zł. Cena może wzrosnąć do 343 900 zł, jeśli zdecydujecie się na samochód z napędem na wszystkie koła. Jako jedyny jest on dostępny w wersji GT-Line – od 368 900 zł. A GT-Line w standardzie zawiera choćby system kamer 360 stopni, system audio Meridian z 14 głośnikami, technologią dźwięku przestrzennego i optymalizacją dźwięku, system zdalnego parkowania prostopadłego, równoległego i skośnego przy użyciu pilota czy 21″ felgi.

Fot. Kia
4. Maxus Mifa 9
W zestawieniu pojemnych samochodów elektrycznych oczywiście nie mogło zabraknąć chińskich marek. Jedną z nich jest Maxus, który w kategorii aut XXL przygotował model Mifa 9. Mimo swoich gabarytów, auto waży zaledwie 2410 kg. Do napędzania tej masy służy pojedynczy silnik elektryczny o mocy 183 kW (245 KM) i momencie obrotowym 350 Nm, umieszczony na przedniej osi. Między osiami znalazła się bateria litowo-jonowa o pojemności 90 kWh, która pozwala na zasięg od 440 do 595 km w zależności od warunków. Ładowanie prądem przemiennym (AC) odbywa się z mocą 11 kW. Samochód można też ładować prądem zmiennym o mocy do 130 kW. MIFA9 może również holować przyczepę o wadze 1000 kg. Dla uspokojenia przyszłych właścicieli, Maxus oferuje gwarancję, że bateria zachowa co najmniej 75% swojej pojemności przez pierwsze 8 lat lub 200 000 km.
Wewnątrz Maxus MIFA9 prezentuje futurystyczną i minimalistyczną kabinę. W środku znajdziemy 12,3-calowy centralny ekran dotykowy i 7-calowy konfigurowalny wyświetlacz dla kierowcy. Oczywiście jest możliwość podłączenia Android Auto i Apple CarPlay, a także ładowarka indukcyjna do smartfonów. Wyposażenie samochodu zawiera także system kamer 360 stopni, przednie i tylne czujniki parkowania, ambientowe oświetlenie wnętrza, 3-strefowa klimatyzację, czy adaptacyjny tempomat W kwestii komfortu mamy elektryczne, wentylowane i podgrzewane fotele ze skóry z funkcją masażu w pierwszym i drugim rzędzie. Wśród trzech rzędów siedzeń (2+2+3) na szczególną uwagę zasługują fotele w stylu business class w drugim rzędzie. Oferują one wszelkie możliwe luksusy i mnóstwo przestrzeni we wszystkich kierunkach. Dzięki praktycznym szynom zamontowanym w podłodze, można dowolnie aranżować wnętrze w zależności od potrzeb. Pasażerowie drugiego rzędu mogą cieszyć się niezależnymi fotelami z regulacją oparcia, podnóżkami i cyfrowym panelem sterowania w podłokietnikach.
Cena Maxusa MIFA9 w 2025 roku z jedynym w polskiej ofercie silnikiem o mocy 245 KM i baterią 90 kWh to obecnie promocyjne 233 577 zł brutto. Dopłata do lakieru metalizowanego (biały jest oferowany bez dopłaty) to 5 900 zł brutto, a kabel do ładowania 32A (do wallboxa) kosztuje 1 500 zł brutto. Rabat względem standardowej ceny to aż 130 tysięcy złotych, dzięki czemu ta oferta wygląda teraz znacznie lepiej.

Fot. Maxus
5. Peugeot E-5008
Po 7-osobowy elektryczny samochód mogą także sięgnąć miłośnicy francuskich samochodów. Z myślą o dużych rodzinach Peugeot przygotował model 5008, który jest również dostępny z napędem elektrycznym. Na polskim rynku dostępne są dwa warianty. Słabszy z mocą 213 KM oraz 343 Nm maksymalnego momentu obrotowego, zasilany jest baterią o pojemności 73 kWh, która zapewnia zasięg do 500 km według WLTP. W mocniejszym wariancie dostajemy 231 KM i taki sam moment obrotowy, jednak głównym celem nie była poprawa osiągów, a zasięgu. Dzięki baterii pojemności użytkowej 96,9 kWh mamy możliwość przejechania do 644 km. Obie wersje E-5008 możemy ładować prądem przemiennym do 11 kW oraz prądem stałym do 160 kW.
Francuski producent dla swojego 7-osobowego modelu przygotował dwa warianty wyposażenia. W bazowym Allure dostajemy m.in. reflektory do jazdy dziennej w technologii LED, tylne światła LED, panoramiczny kokpit z dwoma zintegrowanymi ekranami o przekątnej 10 cali, kamerę cofania i czujniki parkowania z tyłu, 3-strefową automatyczną klimatyzację czy pompę ciepła. W wyższym wariancie GT pojawiają się ponadto światła Pixel LED z przodu i 3D LED z tyłu, panoramiczny kokpit z zakrzywionym ekranem o przekątnej 21-cali, ambientowe oświetlenie, adaptacyjny tempomat z funkcją zatrzymania oraz podgrzewaną kierownicę.
Ceny Peugeota E-5008 w polskich salonach w 2025 rozpoczynają się od 214 200 zł za bazową wersję. Za samochód ze zwiększonym zasięgiem zapłacimy 233 700 zł, natomiast ceny najwyżej możliwej konfiguracji startują od 250 100 zł. Warto dodać, że część wariantów Peugeota E-5008 kwalifikuje się do programu „naszEauto”, więc można ją dostać z dopłatą nawet do 40 000 zł.

fot. Peugeot
6. BYD Tang
Szukając elektrycznego samochodu dla siedmiu osób możemy także spojrzeć na ofertę marki BYD, która w swojej gamie ma model Tang. Oprócz nazwy nawiązującej do jednej z chińskich dynastii dostajemy także przestronny samochód rozmiarami zbliżony do wspomnianych wcześniej Volvo EX90 czy Kii EV90. Chińczycy w tym przypadku przygotowali jednak prostą ofertę z jednym wariantem napędu i jedną wersją wyposażenia.
Samochód napędzany jest dwoma silnikami elektryczny, po jednym na każdej osi, które w sumie generują 517 KM oraz 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Dzięki temu BYD Tang przyśpiesza od 0 do 100 km w 4,9 sekundy pomimo tego, że waży 2630 kg. Układ zasilany jest z baterii o LFP o pojemności 108,8 kWh. Zapewnia ona do 530 kilometrów w cyklu mieszanym według metodologii WLTP. Ładowanie może odbywać się za pomocą prądu przemiennego do 11 kW oraz prądu stałego do 170 KW.
To, że auto ma jedną wersję wyposażenia raczej nie powinno być problemem, gdyż nie pominięto niczego, co może przydać się zarówno kierowcy jak i pasażerom. W BYD-zie znajdziemy m.in. reflektory LED, panoramiczny dach, akustyczną przednią szybę, elektrycznie regulowane fotele przednie z funkcją masażu, 3-strefową klimatyzację, system multimedialny z ekranem o przekątnej aż 15,6 cala, adaptacyjny tempomat, czy też cały zestaw systemów bezpieczeństwa. W 2025 roku w polskich salonach BYD Tang kosztuje 320 000 złotych. Dodatkowym atutem tego samochodu może być aż 12-letnia gwarancja bez limitu kilometrów na nadwozie, a dokładniej na ochronę przed korozją, natomiast na baterie dostajemy 8 lat lub 200 000 km gwarancji.

fot. BYD
7. Toyota PROACE City Verso
Jeżeli potrzebujemy elektrycznego samochodu z dużą liczbą miejsc, to możemy zerknąć także na ofertę Toyoty i modele z linii PROACE. Teoretycznie są to auta dostawcze, jednak w praktyce japoński producent sprzedaje je także w osobowych konfiguracjach. Dlatego też jeśli zdecydujemy się na Toyotę PROACE City Verso z przedłużonym nadwoziem, to bez problemów będzie mogła nam ona służyć jako rodzinny samochód na długie wypady.
Toyota w tym wariancie oferuje jeden układ napędowy o mocy 136 KM i maksymalnym momencie obrotowym na poziomie 270 Nm. Układ współpracuje z baterią o pojemności 50 kWh, natomiast zasięg według metodologii WTLP ma wynosić 330 km. Biorąc pod uwagę wymiary nie należy oczekiwać, że PROACE City Verso będzie demonem prędkości. Silnik ma zapewnić prędkość maksymalną na poziomie 136 km/h, a przyśpieszenie od 0 d0 100 km/h będzie wynosić 11,2 sekundy.
Dostajemy przy tym 3 opcje wyposażenia, jednak wersji VIP nie możemy skonfigurować z siedmioma siedzeniami, więc skupimy się tylko na wariantach Business oraz Family. W bazowej wersji wyposażenia dostajemy m.in. tempomat, system automatycznego hamowania w razie kolizji, przednie światła w technologii LED, 16-calowe felgi stalowe, dwustrefową klimatyzację, podgrzewane lusterka boczne, czujniki cofania z tyłu, pompę ciepła, system multimedialny z 10-calowym wyświetlaczem oraz bezprzewodową obsługę Android Auto i Apple CarPlay. W wersji Family dostajemy dodatkowo światła do jazdy dziennej w technologii LED, przyciemniane tylne szyby, skórzaną i podgrzewaną kierownice, 17-calowe felgi aluminiowe, bezkluczykowy dostęp, cyfrowy wyświetlacz wskaźników o przekątnej 10-cali, stoliki w oparciach przednich foteli, kamerę cofania 180 stopni oraz podgrzewane fotele przednie.
Ceny elektrycznej Toyoty PROACE City Verso rozpoczynają się od od 181 500 zł. Za wersję Family będziemy musieli zapłacić co najmniej 199 500 zł, więc obie kwalifikują się do dopłat w ramach programu „naszEauto”. Warto również dodać, że japoński producent ma w swojej ofercie jeszcze większego elektryka – model PROACE Verso, który zależnie od konfiguracji może mieć od 6 do 9 miejsc. Ceny tej Toyoty rozpoczynają się od 227 200 zł.

Fot. Toyota
8. Ford E-Tourneo Custom
Jeżeli jesteśmy przy samochodach dostawczych, które mogą być osobówkami, to nie można nie wspomnieć o Fordzie, który pod nazwą E-Tourneo Custom oferuje osobową i nieco mniejsza wersję modelu Transit. Za napęd odpowiada silnik elektryczny o mocy 218 KM i momencie obrotowym na poziomie 415 Nm. Moc przenoszona jest na tylne koła, a układ współpracuje z baterią o pojemności użytecznej 64 kWh. Ford deklaruje zużycie energii na poziomie 25 kWh/100km, zaś maksymalny zasięg ma wynosić 325 km według WLTP. Maksymalna prędkość samochodu to 130 km/h, natomiast pierwsza setka pojawi się na liczniku po 8,6 sekundy.
Elektrycznego Forda E-Tourneo Custom można dostać w trzech wariantach wyposażenia – Titanium, Titanium X oraz Active. W bazowej wersji znajdziemy m.in. reflektory Full LED, 17-calowe felgi aluminiowe, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne, kamerę cofania, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, automatyczną klimatyzacje, podgrzewaną przednią szybę, system multimedialny z 13-calowym ekranem dotykowym, bezprzewodową obsługę Android Auto i Apple CarPlay, tempomat oraz system kontroli pasa ruchu.
Jeżeli zdecydujemy się na opcję Titanium X to dodatkowo otrzymamy m.in. 19-calowe felgi aluminiowe, tylne światła LED, kamerę 360 stopni, automatyczną 3-strefową klimatyzacje, nawigację, bezprzewodową ładowarkę do smartfona, tempomat adaptacyjny, system monitorowania martwego pola z ostrzeganiem o ruchu poprzecznym, trzy złącza USB oraz tapicerkę ze skóry ekologicznej Sensico. Wersja Active jest bardzo podobnie wyposażona, jednak dostajemy w niej dodatkowo pakiet stylistyczny nadwozia oraz relingi dachowe.
Ceny Forda E-Tourneo w 2025 roku w Polskich salonach rozpoczynają się od 263 730 zł za bazową wersję z krótszym rozstawem osi.

fot. Ford
Nowe 7-miejscowe samochody elektryczne – podsumowanie
Jak widać duże rodziny chcące poruszać się samochodem elektrycznym będą mogły znaleźć coś dla Ciebie i to w stosunkowo niezłej cenie. Warto również dodać, że w kolejnych miesiącach i latach lista zostanie rozszerzona o kolejne samochody. Na rynku ma pojawić sie m.in. Hyundai Ioniq 9, czy też nowa Tesla Y ma dostać możliwość konfiguracji z siedmioma siedzeniami.