Zdaniem niemieckiego przedsiębiorstwa technologicznego dni silników spalinowych zdecydowanie nie są jeszcze policzone. Bosch uważa, że do 2035 roku 70% samochodów w Ameryce Północnej nadal będzie wyposażona w tego typu jednostki, jednak mają być one elementem układów hybrydowych lub będą pełnić rolę generatorów, w autach typu EREV.
Warto też przypomnieć, że Bosch jako firma macza palce w praktycznie każdej dziedzinie technologii. Tworzą smart lodówki, klimatyzatory, a nawet czujniki w iPhonach. W branży motoryzacyjnej robię też m.in. wtryski paliwa, silniki elektryczne, a ostatnio mocno angażują się w oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jeszcze w tym roku elektryki będą tańsze o 40%. Dzięki bateriom z soli
Zróżnicowane rynki

Zdaniem Boscha wszystkie napędy będą obecne na rynku, jednak ich udział będzie mocno zależny od regionu. W jednych auta elektryczne będą miały wyższy udział, w innych klienci będą sięgać po samochody spalinowe, a konkretny balans ma zależeć o regulacji i zachęt do kupowania elektryków w danych regionach świata. Dlatego też niemiecka firma chce inwestować we wszystkie technologie i uważa, że skupianie się na jednej jest błędem.
„Cały czas w 100% inwestujemy w odpowiednią technologię, aby silniki zmierzały w dobrą stronę pod względem emisji. Najgorszym co można zrobić to spoczywanie na laurach i zaprzestanie prac nad silnikiem spalinowym” – powiedział Paul Thomas, prezes Boscha w Ameryce Północnej, cytowany przez redakcję InsideEVs.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Unia wycofa się z zakazu sprzedaży aut spalinowych. To już niemal pewne
Hybrydy w natarciu

Fot. Mazda
Praca nad zmniejszaniem emisji silników spalinowych to głównie układy hybrydowe i Bosch właśnie w takich jednostkach upatruje przetrwania silnika spalinowego. Zdaniem firmy te pojawią się w 70% sprzedawanych samochodów w USA w 2035, jednak w tym momencie ma być zbyt wcześnie, aby określić czy klienci bardziej postawią na klasyczne hybrydy, czy na auta typu EREV.
Warto też dodać, że ostatnie zmiany w regulacjach prawnych na poszczególnych rynkach będą kluczowe. Unia Europejska ostatnio wycofała swój zakaz sprzedaży samochodów spalinowych, co ostatecznie niewiele znaczy, o czym wspominaliśmy w filmie, na naszym kanale YouTube. Amerykanie natomiast znacznie mocniej znieśli restrykcje i tamtejsi producenci praktycznie od razu znacząco odpuścili temat elektrycznych samochodów.
Kluczowe dla przyszłego układu sił napędów na rynku będą najpewniej ceny – jeśli samochody elektryczne będą mogły konkurować cenowo z silnikami benzynowymi to większość kierowców się na nie zdecyduje. Jeśli jednak utrzyma się obecna sytuacja, w której auto elektryczne jest droższe w zakupie oraz droższe w użytkowaniu dla osób, które nie mogą ładować aut w domu, to będzie dość ciężko o kolejne kroki w elektryfikacji.