Connect with us

Czego szukasz?

Rynek

Dlaczego Chiny produkują szybciej niż Zachód?

Chińskie samochody zalewają europejski rynek. Jest to możliwe dzięki cenie pojazdów, ale znaczący wpływ mają tutaj także procesy produkcyjne, które są bez porównania szybsze niż w Europie czy USA.

Chiny ugruntowały swoją pozycję globalnego lidera w tworzeniu, rozwijaniu i produkcji pojazdów elektrycznych, szybko oddalając się od Europy i USA. Ich sukces opiera się na głęboko skoordynowanej strategii przemysłowej, w która pozwala im na oszczędzanie czasu i pieniędzy.

Firmy takie jak BYD projektują i produkują kluczowe komponenty (baterie, silniki, oprogramowanie) w ramach jednej grupy, co redukuje koszty i skraca czas produkcji. Przykładowo, fabryki BYD osiągają roczną zdolność ponad 5,8 mln pojazdów, a jedna z największych, w Hefei, może wytwarzać 1,32 mln sztuk rocznie. Automatyzacja w chińskich zakładach sięga 50 – 60%, znacznie powyżej europejskich 30 – 40%.

W Chinach mają „lepszych” inżynierów

fabryka porsche produkcja

Fot. Porsche

Państwu Środka udało się zamienić szybkość i uproszczoną logistykę na wyraźną przewagę konkurencyjną. Eksperci opisują Chiny jako „państwo inżynieryjne”, które kulturalnie nakierowane jest na tworzenie produktów w szybkim tempie i na dużą skalę. To zaś jest jawnym kontrastem względem Zachodu, który jest znacznie bardziej sformalizowany, a społeczności rzadko są skłonne iść na kompromisy.

Efekty tego widać już na etapie podejmowania decyzji, zarówno po stronie prywatnej, jak i państwowej, co znacząco zmniejsza czas już na etapie planowana i pozwala stawiać fabryki, czy produkować nowe modele wyraźnie szybciej niż ma to miejsce w Europie.

Fot. BYD

Kluczem do takiego stanu rzeczy są 3 kwestie – integracja pionowa, automatyzacja oraz skrócony cykl rozwojowy. Zdecydowana większość Chińskich firm powstała w erze elektromobilności, więc produkcja wszystkich komponentów jest dla nich oczywistością. Dlatego też kontrolują baterię, ogniwa, elektronikę i ostateczny ich montaż. To sprawia, że chińskie firmy nie muszą współpracować z zewnętrznymi dostawcami, bo wszystko mają u siebie. Więc komponenty są tańsze, docierają szybciej i są szyte na miarę, co nie jest możliwe, kiedy współpracuje się z zewnętrznymi dostawcami.

W praktyce oznacza to, że chińskie tempo produkcji i skalowania jest nieosiągalne dla wielu europejskich zakładów, gdzie złożone, rozproszone łańcuchy dostaw wydłużają terminy. Z tego też powodu chińskie firmy są w stanie zaprojektować, przetestować i wprowadzić nowy model na rynek w ciągu 1,5-2 lat, podczas gdy na zachodzie stworzenie zupełnie nowego samochodu to co najmniej 5 lat.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 600 milionów euro. Unia Europejska rzuca kasę także na wodór

Robotyzacja i AI na czele do rozwoju

BYD ładowarki

Fot. BYD

Nie można także zapominać o ogromnym nacisku na automatyzację. Chińskie zakłady łączą zaawansowaną robotykę i wielopoziomową sztuczną inteligencję, dzięki czemu mogą produkować nieprzerwanie przez 24 godzinny dziennie, przez siedem dni w tygodniu. A to pozwala im nie tylko produkować samochody w ogromnych ilościach, ale także szybciej wprowadzać nowe modele na rynek.

I to wszystko odbywa się przy sporym wsparciu ze strony państwa. Tutaj nie chodzi tylko o dotacje, ale o to, że lokalne rządy ułatwiają dostęp do gruntów, pozwoleń i dotacji; banki i fundusze państwowe dostarczają kapitału; a administracja zezwala na bardziej elastyczne eksperymenty regulacyjne w strefach pilotażowych. Tam głównym celem całego państwa jest rozwój.

Doskonałym przykładem jest tego jest giga fabryka Tesli w Szanghaju, która powstała w około siedem miesięcy. W Europie taki czas budowy jest nierealny ze względu na wiele różnych przepisów poczynając od prawa pracy, przez kwestie budowlane, a na środowiskowych kończąc.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Unia jeszcze bardziej utrudni lokalną produkcję baterii

Szybkie tempo nie zawsze jest dobre

BYD fabryka Europa Węgry

Fot. BYD

Oczywiście w mocy jest też stare przysłowie o tym, że każdy kij ma dwa końce. Szybka eskpansja doprowadziła do nadwyżek mocy produkcyjnych czy presji na marże. To w sytuacji spowolnienia na rynku sprawia, że trzeba utrzymywać tę część zakładu, która nie generuje zysku, co może być bardzo trudnym zadaniem w przypadku niewielkich marży i wojny cenowej.

Szybkie wprowadzanie modeli na rynek może się także wiązać ze słabą jakością lub tak zwanymi problemami wieku dziecięcego, które ujawniają się dopiero, gdy konsumenci mają już produkt. I oczywiście, tego typu problemy dotykają także zachodnich producentów, ale znacznie łatwiej się je rozwiązuje, kiedy się już ma renomę i sieć serwisową, niż wtedy kiedy się jest nową firmą, a cała infrastruktura po-sprzedażowa dopiero się tworzy.

baterie ze stałym elektrolitem

Fot. Toyota

Wyzwanie dla Europy jest tym większe, że będzie Unia musiała nie tylko dogonić do chińskich możliwości produkcyjnych, ale w dodatku zrobić to na europejskich warunkach. Co może nie być takie łatwe, bo próba zmiany standardów regulacyjnych związanych z pracownikami czy środowiskiem na pewno nie spotka się z przychylną rekreacją społeczeństwa.

Odpowiedzią mogłaby być lokalna produkcja baterii i integracja łańcucha dostaw, co mogłoby się stać poprzez partnerstwa państwowo-prywatne. Pytanie tylko czy w Europie jeszcze umiemy rozwijać takie projekty.

Tak czy inaczej coś trzeba zrobić, bo bez ambitnej strategii producenci europejscy ryzykują utratę udziałów w kluczowych segmentach rynku samochodów elektrycznych, w dodatku z samochodami, które bardzo szybko będą stawały się przestarzałe.

Reklama

Zobacz również:

Rynek

Jakie samochody elektryczne są najpopularniejsze w Polsce? Rynek samochodów typu BEV w Polsce ostatnio rozwija się w dość dynamicznym tempie, a ranking może zaskoczyć...

Rynek

Jak sprzedają się samochody hybrydowe w Polsce w 2025 roku? Czy to już najpopularniejszy napęd nad Wisłą? W artykule poniżej znajdziecie ranking najpopularniejszych producentów...

Rynek

SUV-y z napędem hybrydowym cieszą się coraz większą popularnością wśród polskich kierowców. Łączą one przestronność i uniwersalność SUV-ów z oszczędnością paliwa, jaką zapewnia napęd...

Rynek

W świecie luksusowych sedanów Lexus ES 300h wyróżnia się jako ciekawa  alternatywa dla niemieckiej konkurencji. Łącząc elegancję, zaawansowaną technologię i ekonomię użytkowania, jego ostatnia...