Citroën zaskoczył branżę motoryzacyjną prezentacją Citroëna ELO – prototypu, który ponownie próbuje wprowadzić na rynek koncepcję minivana. Co więcej, model oferuje sześć miejsc w dwóch rzędach po trzy fotele, czyli układ, z którego się już nie korzysta. Francuzi wierzą jednak, że tak skonfigurowane samochody mogą wrócić do łask .
W pewnym sensie Citroën ELO może być duchowym spadkobiercą Citroëna Picasso, ale prototypowy model jest znacznie bardziej kompaktowy. Długość to jedyne 4,1 metra, czyli mniej niż w przypadku obecnego na rynku Citroëna C3. Ideą przyświecającą projektantom tego samochodu było zapewnienie maksymalnej przestrzeni na jak najmniejszej platformie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Citroen e-C4 2024. Warianty, wyposażenie, konfiguracje, ceny. Wszystko, co powinniście wiedzieć
Tym powinien być Citroën

Fot. Citroen
„Wszyscy sądzili, że minivany będą martwe ze względu na to, że SUV-y wyparły je z rynku. Wzwłaszcza że te drugie są postrzegane jako świeższe, młodsze i bardziej nowoczesne. Nawyki się jednak zmieniają, pojawiają się nowi konkurenci. Model ELO jest manifestem tego, jak życie może być lepsze z Citroënem” – powiedział Xavier Chardon, dyrektor generalny Citroëna.
Szef francuskiej marki dodał, że prototyp „oddaje naszą wizję tego, czym Citroën powinien być”, koncentrując się na potrzebie jasnego określenia pozycji marki na rynku, zwłaszcza że obecnie panuje zamieszanie w tej kwestii, nawet w ramach samej grupy Stellantis. Zdaniem Chardona ELO ma reprezentować elementy, które tradycyjnie charakteryzowały markę: „Spełnia wszystkie wymogi tego, czym było DNA marki przez ponad 100 lat i co chcę rozwijać w kolejnych latach — kreatywność, odwagę, dostępność, odpowiedzialność, pomysłowość i troskę o dobre samopoczucie”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Citroen e-C3 2025. Wersje, silniki, ceny. Co można kupić?
Nowe podejście do przestrzeni

Fot. Citroen
W kwestii decyzji, które stały za stylistyką samochodu, Pierre Leclercq, szef designu Citroëna, wyjaśnia, że „wszystkie badania pokazują nam, że ludzie postrzegają samochód jako trzecie miejsce do życia — ponieważ szukają wolności, ale też prywatności. Celem projektu było coś bardzo prostego: chcieliśmy zrewolucjonizować wnętrze na bardzo kompaktowej platformie”.
Mówiąc o najbardziej charakterystycznym elemencie — centralnym miejscu kierowcy, jak w kultowym McLarenie F1 — Leclercq podkreśla: „Jeśli siedzisz w centrum, masz dobrą widoczność na zewnątrz”. To również korzystne w podróży, bo „dzieci chcą siedzieć obok mamy lub taty, kiedy jadą na wakacje”.
Citroën ELO był projektowany z myślą o praktyczności. Kształt auta podporządkowano maksymalizacji przestrzeni, przesuwne drzwi zapewniają szerokie wejście o szerokości 1,92 metra, a wnętrze jest modularne — można zmieniać konfigurację z 6 na 4 miejsca, obracać przednie fotele, by tworzyć coś w rodzaju salonu, a tylne składać i łączyć by uzyskać łóżko. W podłodze umieszczono gniazda prądu oraz wyjście na sprężone powietrze, które stają się dostępne po otwarciu drzwi — dzięki czemu ELO może pełnić rolę „bazy wypadowej” podczas wycieczek.
Kiedy produkcja?

Fot. Citroen
W branży motoryzacyjnej widzieliśmy wiele osobliwych prototypów, które ostatecznie jednak trafiły do produkcji seryjnej. W przypadku ELO, jak na razie nie wiadomo czy samochód wyjdzie z fazy prototypu i kiedykolwiek trafi do salonów. Powodem nie jest sam design sam w sobie, lecz fakt, że nie potwierdzono jeszcze, czy elektryczna platforma Stellantisa, na której opiera się model, jest w stanie obsłużyć konfigurację sześciu miejsc w dwóch rzędach.