Connect with us

Czego szukasz?

Technologie

Degradacja baterii aut elektrycznych. W tej analizie zbadano 8000 pojazdów

Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii rzuca nowe światło na jeden z największych mitów dotyczących samochodów elektrycznych – degradację baterii. Firma Generational przeanalizowała dane z ponad 8000 używanych pojazdów elektrycznych, a wyniki są zaskakująco optymistyczne i mogą zmienić sposób, w jaki patrzymy na rynek aut elektrycznych z drugiej ręki.

waga baterii samochody elektryczne
Fot. Mercedes

Strach przed degradacją baterii a rzeczywistość

Degradacja baterii od lat pozostaje jednym z największych lęków towarzyszących zakupowi używanego samochodu elektrycznego. Historie o kosztownych wymianach akumulatorów, których ceny przekraczają kilkadziesiąt tysięcy złotych, skutecznie zniechęcały potencjalnych nabywców i podsycały nieufność wobec rynku wtórnego. Przez lata opinia publiczna kształtowała przekonanie, że baterie w elektrykach to bomba z opóźnionym zapłonem, gotowa uderzyć w portfel właściciela w najmniej oczekiwanym momencie.

Tymczasem wyniki analizy przeprowadzonej przez brytyjską firmę Generational, specjalizującą się w ocenie stanu akumulatorów, przynoszą zupełnie inne wnioski. Dane zebrane z ponad 8000 pojazdów elektrycznych pokazują, że średni stan zdrowia baterii wyniósł aż 95,15 procent pierwotnej pojemności. To wynik, który wielu sceptyków może wprawić w niemałe zdumienie.

Tak wysokie wartości wskazują, że masowe problemy z przedwczesną degradacją ogniw po prostu nie istnieją w skali, o jakiej mówi się w popularnych dyskusjach. Raport ten jest jednym z największych tego rodzaju badań przeprowadzonych do tej pory w Europie i jego wyniki mają realny potencjał, by trwale odmienić postrzeganie używanych samochodów elektrycznych przez konsumentów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe BMW iX5 dostanie koszmarnie pojemną baterię. Celem 1000 km zasięgu

Wiek baterii wpływa na pojemność, ale nie dyskwalifikuje pojazdu

Raport obala przekonanie, że baterie elektryczne „przeterminowują się” automatycznie wraz z upływem lat. Choć wiek pojazdu rzeczywiście powoduje pewną degradację ogniw, zdecydowana większość przebadanych samochodów z łatwością przekraczała typowe progi gwarancyjne określane przez producentów. To ważna informacja dla wszystkich, którzy obawiają się, że kilkuletni elektryk będzie już bezużyteczny.

W modelach liczących od dwóch do trzech lat średni stan baterii wynosił 96,94 procent. W grupie pojazdów w wieku od trzech do czterech lat wskaźnik ten nieznacznie spadał do 95,17 procent. Co szczególnie istotne, nawet samochody mające od ośmiu do dwunastu lat zachowywały średnio około 85 procent pierwotnej pojemności. To wartość, która nadal w pełni wystarcza do codziennej eksploatacji i pokrywania typowych tras.

Badanie zaznacza jednak, że wraz z wiekiem pojazdu rośnie zmienność wyników między poszczególnymi egzemplarzami. W grupie samochodów czteroletnich do pięcioletnich najgorszy jeden procent badanych pojazdów wykazywał nieco ponad 80 procent pozostałej pojemności. Przypadki problematyczne zatem istnieją, ale stanowią margines, a nie regułę, co jest kluczowym wnioskiem dla rynku używanych elektryków.

Przebieg kilometrów nie decyduje o stanie baterii

Jednym z najbardziej przełomowych odkryć raportu jest fakt, że przebieg pojazdu nie stanowi miarodajnego wskaźnika stanu akumulatora. W wielu przypadkach samochody z przebiegiem przekraczającym 160 000 kilometrów nadal wykazywały od 88 do 95 procent pierwotnej pojemności baterii. To odkrycie podważa jeden z najczęściej stosowanych przez kupujących skrótów myślowych przy ocenie używanego elektryka.

Znacznie większy wpływ na degradację ogniw mają inne czynniki, takie jak intensywne korzystanie z szybkiego ładowania, narażenie na ekstremalne temperatury czy regularne rozładowywanie baterii do bardzo niskich poziomów. Dwa pozornie identyczne samochody mogą prezentować wyraźnie różny stan akumulatora w zależności od nawyków poprzedniego użytkownika. To oznacza, że historia eksploatacji konkretnego egzemplarza jest ważniejsza niż sam licznik kilometrów.

Autorzy raportu podkreślają, że świadomość tych zależności powinna skłonić kupujących do weryfikowania nie tylko przebiegu, ale przede wszystkim rzeczywistego stanu baterii przy pomocy niezależnych narzędzi diagnostycznych. Tylko w ten sposób można rzetelnie ocenić kondycję używanego elektryka i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek po zakupie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Toyota znowu idzie pod prąd. Ryzykowny pomysł na baterie

Rynek aut używanych potrzebuje większej przejrzystości

Firma Generational wskazuje, że niepewność dotycząca stanu baterii nadal skutecznie hamuje rozwój rynku używanych samochodów elektrycznych. Zdaniem specjalistów rozwiązaniem problemu jest upowszechnienie niezależnych testów kondycji akumulatorów, które dostarczałyby kupującym rzetelnych i porównywalnych informacji. Bez tego elementu rynek wtórny elektryków pozostanie mniej dynamiczny, niż mógłby być w rzeczywistości.

Dane zebrane w raporcie wpisują się w szerszą tendencję obserwowaną w innych badaniach prowadzonych na całym świecie – baterie samochodów elektrycznych służą dłużej, niż początkowo zakładano, a w wielu przypadkach są w stanie przeżyć sam pojazd. To fundamentalna zmiana w dotychczasowym sposobie myślenia o trwałości elektryków i powinna być brana pod uwagę zarówno przez konsumentów, jak i dealerów oraz ubezpieczycieli.

Dla osób rozważających zakup używanego elektryka, zwłaszcza nie starszego niż pięć lat, przesłanie płynące z badania jest jasne i jednoznaczne. Degradacja baterii istnieje i jest nieunikniona, lecz w zdecydowanej większości przypadków nie jest tym strukturalnym problemem, którego wielu kupujących się obawia. Świadome podejście do zakupu, poparte niezależną diagnostyką, może sprawić, że używany elektryk okaże się równie niezawodnym wyborem jak nowy pojazd.

Reklama

Zobacz również:

Samochody elektryczne

Jakie samochody elektryczne są najpopularniejsze w Polsce? Rynek samochodów typu BEV w Polsce ostatnio rozwija się w dość dynamicznym tempie, a ranking może zaskoczyć...

Samochody hybrydowe

Jak sprzedawały się samochody hybrydowe w Polsce w 2025 roku? Czy to już najpopularniejszy napęd nad Wisłą? W artykule poniżej znajdziecie ranking najpopularniejszych producentów...

Rynek

SUV-y z napędem hybrydowym cieszą się coraz większą popularnością wśród polskich kierowców. Łączą one przestronność i uniwersalność SUV-ów z oszczędnością paliwa, jaką zapewnia napęd...

Rynek

W świecie luksusowych sedanów Lexus ES 300h wyróżnia się jako ciekawa  alternatywa dla niemieckiej konkurencji. Łącząc elegancję, zaawansowaną technologię i ekonomię użytkowania, jego ostatnia...