Elektryczne dostawczaki nabierają tempa. Choć ich udział w polskim rynku LCV stanowi obecnie kilka procent, ten wskaźnik niebawem może poszybować. To nie tylko zasługa coraz lepszej infrastruktury ładowania czy rosnących zasięgów aut elektrycznych. Kluczowe znaczenie dla krajowego popytu będą miały wprowadzone niedawno aktualizacje do programu NaszEauto. Dopłaty są teraz dostępne również dla elektryków i, jak pokazał już rynek samochodów osobowych, skutecznie motywuje to klientów do zakupu pojazdów z zielonymi tablicami. Nowelizacja oznacza, że wszystkie modele z rodziny Proace z napędem elektrycznym można kupić lub wyleasingować w ramach programu.
Zaglądamy do salonów Toyota Professional, by sprawdzić, jakie modele na prąd oferuje japońska marka. Jakie to auta, czym się wyróżniają, ile kosztują? Oto wszystko, co powinniście wiedzieć o dostawczych elektrykach z gamy Toyoty.
Toyota Proace City Electric – zasięg, cena, dane techniczne
Najmniejszy model typu BEV w ofercie to Proace City Electric. Kompaktowy samochód od 2021 jest liderem swojego segmentu, a wariant elektryczny ma takie same wymiary jak jego spalinowy odpowiednik. To oznacza dwie wersje długości – Standard i Long, które różnią się nie tylko całkowitą długością nadwozia, ale i rozstawem osi. Wynosi on 2785 mm w krótszej wersji i 2975 mm w dłuższym wariancie. Pojemność przestrzeni ładunkowej to maksymalnie 3,9 m3, a praktyczność poprawiają sprytne rozwiązania, takie jak system Smart Cargo, który zwiększa użytkową długość podłogi z 1817 do 2167 mm i dodaje 0,5 m3 do i tak przyzwoitej pojemności. Ładowność maksymalna 684 kg jest nieco niższa od tej z benzynowego czy wysokoprężnego wariantu, ale nadal pozwala dość swobodnie wykorzystywać przedział ładunkowy w wielu branżach.

fot. Toyota
Napęd Toyoty Proace City Electric generuje moc 136 KM, a bateria o pojemności 50 kWh magazynuje energię, która wystarczy na pokonanie około 330 km. W praktyce, taka wartość wystarcza na parę dni jeżdżenia po mieście. Ładowanie jest oczywiście możliwe z domowego lub firmowego gniazdka, a także ze stacji szybkiego ładowania prądem DC. Maksymalna moc to 100 kW, co przekłada się na uzupełnianie energii do 80% w około 30 minut.
Cena? Toyota Proace Electric kosztuje 105 420 zł netto. Standardowe wyposażenie obejmuje klimatyzację, regulację podparcia lędźwiowego fotela kierowcy, czujniki cofania, elektrycznie składane lusterka, tempomat, a także pokładową ładowarkę o mocy 11 kW.
Toyota Proace Electric czyli „złoty środek”
Oczko wyżej w gamie plasuje się Proace Electric, czyli większy krewny kompaktowego modelu Proace City. Dlaczego mowa o „złotym środku”? Bo choć Proace oferuje większe wnętrze z bardziej przestronnym przedziałem załadunkowym, wciąż wjedzie na typowy parking podziemny (wysokość nadwozia poniżej dwóch metrów), a jego rozstaw osi pozwala swobodnie poruszać się po mieście. W ofercie są dwa warianty długości – Medium i Long, ale w tym modelu rozstaw osi jest niezmienny – wynosi 3275 mm. W obu wersjach do wnętrza swobodnie wjeżdżają trzy europalety, a ładowność, niezależnie od wybranego nadwozia, wynosi ponad tonę. Maksymalnie jest to 1253 kg. Przedział ładunkowy zmieści do 6,6 m3 (z systemem Smart Cargo), czyli znacznie więcej niż w Proace City.

fot. Toyota
W tym modelu, klienci mają wybór między baterią 50 kWh i 75 kWh. W obu przypadkach silnik ma 136 KM. Tańszy wariant proponuje większą ładowność, ale jest to okupione zasięgiem 224 km, w praktyce wystarczającym głównie do miejskich zastosowań. Wybór większego akumulatora winduje zasięg do 350 km. W tym przypadku, ceną większej swobody jest też wydłużony czas ładowania. Od 0 do 80 % potrwa ono 45 min (lub 32 minuty w wersji 50 kWh). Standardem jest pokładowa ładowarka AC o mocy 11 kW.
Kusząca, szczególnie w zestawieniu z mniejszym modelem, wydaje się cena. Cennik „wyprzedażowy” startuje od 105 900 zł netto. Solidny rabat naliczony już w katalogu, w połączeniu z dopłatą w ramach NaszEauto wygląda jak przepis na hit. Zobaczymy, czy klienci podzielą tę opinię podczas wieńczących rok zakupów.
Toyota Proace Max. Ile kosztuje największy i najmocniejszy elektryk?
Od pewnego czasu w ofercie Toyoty Professional dostępny jest również Proace Max. Największy dostawczak wyrasta na lidera segmentu HDV, a wielu nabywców zdecydowało się właśnie na elektryczny wariant. Czym się wyróżnia?
Największa przestrzeń ładunkowa, największa ładowność i uciąg – Proace Max gra w lidze najtwardszych zawodników. Przyjęte parę lat temu prawo pozwala posiadaczom prawa jazdy kategorii B poruszać się takim samochodem o DMC 4,25 t, dzięki czemu Proace Max Electric może pochwalić się ładownością do 1460 kg. Maksymalna masa holowanej przyczepy wynosi z kolei 2400 kg. Objętość „paki” zależy od tego, jaki wariant wybierzemy – to od 13 do 17 m3. W największym elektrycznym dostawczaku Toyoty dostępne są 4 wersje – L3H2, L3H3, L4H2 i L4H3 – różniące się długością (L) i wysokością (H). Rozstaw osi w każdej odmianie to solidne 4035 mm.

fot. Toyota
Elektryczny silnik generuje 270 KM i ma pokaźny moment obrotowy (410 Nm), a akumulator trakcyjny ma pojemność 110 kWh. Takie podzespoły gwarantują zasięg 424 km – największy z opisywanych modeli. Proace Max Electric ładuje się do 80% w czasie 55 minut. Modele wyprodukowane od 10.2025 zyskają pokładową ładowarkę o mocy 22 kW – przydatne udogodnienie, które umożliwia szybsze ładowanie z ładowarek typu wallbox i tańsze uzupełnianie energii na stacjach publicznych.
Toyota Proace Max Electric kosztuje 189 900 zł netto. Podobnie jak w przypadku modelu Proace, jest to cena „wyprzedażowa”. Największa dostawcza Toyota na prąd również łapie się na dotację w ramach programu NaszEauto.
Elektryczne dostawczaki Toyoty
Gama dostawczych modeli BEV Toyoty powiększy się niebawem o elektrycznego Hiluxa – z uwagi na prawne uwarunkowania, ale i rynkowe tendencje oraz zakupowe decyzje klientów. Na ten moment, trzy dostępne w elektrycznych wariantach modele oferują 3-letnią gwarancję fabryczną bez limitu kilometrów, a po zakończeniu tej ochrony Toyota proponuje Gwarancję Relax, która obowiązuje do 10 lat lub 185 000 km.

fot. Toyota