Jeszcze nie tak dawno większość marek zakładała, że w drugiej połowie tej dekady będzie sprzedawać wyłącznie samochody elektryczne. Jednak rzeczywisty popyt rynkowy nie nadążył za ekologicznymi pomysłami. Klienci nadal chcą pojazdów z tradycyjnymi jednostkami napędowymi – obok hybryd i elektryków.
Dlatego też Lancia jest kolejną marką, która będzie modyfikować swoje plany. Włosi powrócili na rynek nieco ponad rok temu z modelem Ypsilon, który miał być alternatywą premium dla innych siostrzanych aut z grupy Stellantis takich jak Peugeot E-208 czy Opel Corsa-e.
Sukces nie leży w prądzie

fot. Lancia
Model faktycznie przyciągał uwagę, jednak szybko okazało się, że nie ma wystarczająco dużo klientów na jedynie elektryczny wariant. Dlatego też do oferty dodano hybrydę, a teraz Roberta Zerbi zdradza, że planowana jest także wersja czysto spalinowa.
„Mamy bardzo jasne plany i pomysły na przyszłość. Będziemy nadal poszerzać wersje wyposażenia, opcje oraz gamę silnikową rodziny Ypsilon, aby w pełni pokryć segment B” – powiedziała dyrektor generalna w rozmowie z włoskim Automoto.
Zdaniem Zerbi, obecnie elektryczny i hybrydowy Ypsilon pokrywają jedynie 30% popytu w europejskim segmencie B. Aby zwiększyć udziały w rynku marka planuje wprowadzenie nowych silników spalinowych, a także tradycyjnych skrzyń biegów – co jest jeszcze większym zaskoczeniem niż rezygnacja z elektryfikacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: FIAT chce ograniczenia prędkości do 117 km/h. Przez to auta będą tańsze
Nowe modele z Włoch

fot. Lancia
Dodatkowo na ten rok jest planowana premiera Lancii Gamma, elektrycznego SUV-a klasy premium, zaś w 2028 na grogach ma pojawić się nowoczesna interpretacja modelu Delta. Jak na razie nie wiadomo, czy te modele również dostaną tradycyjne napędy oraz czy w związku ze zmianami planowane są inne auta.
Zerbi dodała również, że jej zdaniem na rynku brakuje małych samochodów, a także klasycznych sedanów. Tak więc nowe modele są możliwe, jednak szczegółowe plany Lancii na kolejne lata mamy poznać w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Peugeot się poddał! Nie są w stanie robić tańszych aut niż Chiny