W porównaniach aut najczęściej skupiamy się na różnicach, ale w przypadku kompaktowych SUV-ów Forda i Skody znacznie łatwiej wskazać… podobieństwa. Choć Explorer i Elroq różnią się stylem, mają wiele tożsamych komponentów i bazują na tej samej płycie podłogowej. Elektryk Forda wykorzystuje rozwiązania z koncernu Volkswagena, które okrasza indywidualnym, szytym na miarę designem. Zbliżone są wymiary, rozstaw osi i ilość miejsca w środku. Silniki i baterie również oferują podobne parametry. Mało tego – Explorer i Elroq idą łeb w łeb nawet w polskich rankingach sprzedaży! Czy da się więc odpowiedzieć na pytanie – który jest lepszy? Możemy próbować – porównując bazowe ceny, specyfikację i ofertę. Zacznijmy jednak od podstawowych liczb i danych.
Ford Explorer czy Skoda Elroq? Wymiary
Kompaktowe SUV-y Forda i Skody mierzą odpowiednio 4468 mm i 4488 mm na długość. Rozstaw osi to 2767 mm w Fordzie i 2765 mm w Skodzie – różnica dwóch milimetrów wynikać może z drobnych różnic w konstrukcji zawieszenia – oba auta oparte są o tę samą płytę podłogową MEB.

fot. Ford
W kwestii wymiarów znalazły się jednak również nieco bardziej znaczące różnice. Bagażnik Forda mieści 440 l, a Skoda o 470 l – różnica 30 litrów wynika z zagospodarowania przestrzeni i kształtu pokrywy bagażnika. Ford ma też mniejszy prześwit – 141 mm to wartość taka, jak w Skodzie Elroq RS. „Zwykły” Elroq zawieszony jest 186 mm nad nawierzchnią.

fot. Skoda
Ford vs Skoda – wnętrze
W kokpicie robi się ciekawiej. Możliwości modułowej platformy koncernu VW pozwalają na sporą swobodę w kwestii aranżacji wnętrza. Deska rozdzielcza Forda jest zupełnie inna od tej w Skodzie. Explorer stawia na prosty układ z minimalną liczbą fizycznych przycisków i pionowym ekranem systemu multimedialnego. Kryje on sprytny schowek, a kierowca może regulować kąt ustawienia wyświetlacza. Pokrewieństwo ze Skodą zdradzają małe cyfrowe zegary i elementy obsługi. Ford przejął po Volkswagenie również dyskusyjne rozwiązanie – sterowanie szybami tylnymi wymaga wciśnięcia dotykowego przycisku „rear”.

fot. Ford
W Skodzie mamy do dyspozycji tradycyjny, wygodniejszy panel z czterema przełącznikami. SUV czeskiej marki też ma nieco bardziej tradycyjny kokpit z ekranem w poziomej orientacji i większą liczbą fizycznych przycisków. Materiały użyte do wykończenia są porównywalnej jakości do tych z Forda, choć ten drugi oferuje nieco więcej miękkich tworzyw. W bogatszych wersjach wyposażenia, kolorystyka ożywia kokpit Skody kontrastującymi pasami bezpieczeństwa i jasnymi obszyciami.

fot. Skoda
Explorer vs Elroq – silniki
Także w tej kwestii obędzie się bez zaskoczeń. Ford i Skoda korzystają z tych samych układów napędowych. Oferta Skody jest nieco szersza – w gamie Elroqa jest jeden wariant, którego Ford nie oferuje.
Bazowa odmiana jest jednak w obu autach taka sama – akumulator o pojemności 55 kWh brutto i silnik o mocy 170 KM na tylnej osi. Ford ma symboliczną przewagę w kwestii osiągów i zasięgu. Do setki rozpędza się w 8,7 s i przejedzie 378 km na jednym ładowaniu. W Skodzie 100 km/h pojawi się na liczniku po 9 sekundach, a zasięg wynosi 375 km.

fot. Ford
Elroq jest dostępny w 204-konnej wersji z akumulatorem 63 kWh brutto – to wariant zarezerwowany dla Skody. W Explorerze wskakujemy od razu na poziom 286 KM i baterii 82 kWh brutto. Zasięg to już solidne 602 km (w tożsamej wersji Skody jest to 573 km).
Topowe warianty obu modeli mają napęd na obie osie i 340 KM mocy. Ford Explorer z takim napędem oferuje 566 km zasięgu i przyspiesza do 100 km/h w 5,3 s. Skoda Elroq RS przejedzie 549 km na ładowaniu i osiąga setkę w 5,4 s. Zarówno Ford jak i Skoda oferują możliwość ładowania prądem stałym (DC) o mocy 135 kW (w słabszych wersjach) lub 185 kW (w topowych konfiguracjach).

fot. Skoda
Ford czy Skoda? Tyle kosztują kompaktowe elektryczne SUV-y
Oba modele dostępne są obecnie w promocyjnych ofertach. Ford i Skoda wyprzedają rocznik 2025 – na jakie ceny można liczyć? Ford jest nieco droższy od Skody – w bazowej wersji Style kosztuje 166 490 zł. Elroq wyceniony został na 141 900 zł, ale w standardzie ma m.in. nieco bardziej skąpe wyciszenie (dopiero wersja z większą baterią ma więcej materiałów dźwiękochłonnych w kabinie). Poza tym, specyfikacje obu aut praktycznie się nie różnią. Zarówno w Fordzie jak i w Skodzie nie trzeba dopłacać za adaptacyjny tempomat, dwustrefową klimatyzację, kamerę cofania, 19-calowe felgi stalowe z nakładkami aero, a także elektrycznie składane i podgrzewane lusterka boczne.

fot. Ford
W topowych wariantach silnikowych procentowa różnica cenowa wyraźnie topnieje – Ford Explorer z 340-konnym napędem kosztuje 216 750 zł, a Skoda Elroq RS to wydatek 208 200 zł. Jeśli rozważamy więc wyższe wersje wyposażenia i mocniejsze silniki, wybór… pozostaje kwestią gustu. Ford ma ciekawsze wnętrze, choć do dotykowego sterowania niemal każdą funkcją trzeba się przyzwyczaić. Mniejszy bagażnik? W praktyce różnica w pojemności kufra jest symboliczna. Wyposażenie także jest zbliżone. Auta różnią się znaczkiem, wizerunkiem i stylem, ale oferuje podobny komplet zalet, spore zasięgi i osiągi godne nowoczesnych elektryków.

fot. Skoda