Ford Trucks również dołącza do elektrycznej transformacji. Firma przez lata była jedynym dużym europejskim producentem bez elektrycznego samochodu ciężarowego w swojej ofercie. Teraz amerykańska firma pokazała model F-Line E – swój pierwszy w pełni elektryczny samochód ciężarowy, który trafi na rynek już w 2026 roku i zadebiutuje we wszystkich największych krajach Europy. Premiera odbyła się podczas targów Solutrans 2025 w Lyonie, gdzie marka po raz pierwszy pokazała finalną wersję pojazdu i zaoferowała jazdy testowe.
Projekt nowej ciężarówki powstał w Ford Otosan (Turcja), historycznym joint venture Ford Motor Company i Koç Holding, które będzie odpowiedzialne za produkcję nowych bezemisyjnych samochodów. Firma zaprezentowała model w konfiguracji 6×2 o masie 26 ton z zabudową chłodniczą, obok nowej generacji diesla F-Max. To był jasny sygnał dla branży, że Ford zamierza stosować dwutorową strategię – utrzymać obecną ofertę, a także zaoferować zeroemisyjne alternatywy.
Ford F-Line E zadebiutuje jednocześnie na wszystkich kluczowych rynkach Europy Zachodniej. Dla Emraha Dumana, wiceprezesa Ford Trucks, premiera ta stanowi punkt zwrotny: „Łączymy trwałość, technologię i wydajność, wzmacniając naszą pozycję w Europie, jednocześnie prowadząc bardziej zrównoważoną transformację”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ładowarki BYD o mocy 1000 kW. Jest coś, o czym wielu nie wie
300 km zasięgu

fot. Ford Trucks
Co prawda pierwszy raz ten model zobaczyliśmy podczas targów IAA 2024, jednak dopiero teraz Ford Trucks ujawnił ostateczne dane techniczne modelu. Ford F-Line E 6×2 otrzymał silnik elektryczny opracowany przez ZF, zapewniający 310 kW mocy ciągłej (421 KM) oraz maksymalny moment obrotowy 2 470 Nm.
W wersji 26-tonowej zastosowano cztery baterie NMC o pojemności 98 kWh każda, co daje łącznie 392 kWh brutto i 314 kWh netto. Akumulatory zamontowane są w belkach bocznych podwozia. Maksymalny deklarowany zasięg wynosi 300 kilometrów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tesla jest tylko 10 lat spóźniona, ale Semi w końcu trafi do Europy
Będzie lżejsza wersja

fot. Ford Trucks
Ford Trucks przygotuje także lżejszą wersję 4×2 o masie 19 ton, wyposażoną w bardziej kompaktowy silnik (315 KM mocy ciągłej) oraz zestaw baterii 294 kWh brutto, co powinno pozwolić na przejechanie do 250 kilometrów na jednym ładowaniu. Jeśli chodzi o ładowanie, F-Line E 6×2 obsługuje szybkie ładowanie prądem stałym z mocą 285 kW, natomiast wersja 4×2 – 213 kW. Umożliwia to uzupełnienie energii od 20% do 80% w mniej niż 45 minut.
Model zaprezentowany w Lyonie posiada mechaniczne zawieszenie na osi przedniej i pneumatyczne na tylnej, z dopuszczalnym obciążeniem 8 ton z przodu i 11,5 tony z tyłu. Ciężarówka korzysta z 22,5-calowych kół z aluminiowymi felgami, natomiast podwozie jest przygotowane do specjalistycznych zabudów.
Ford F-Line E symbolizuje więc zdecydowany krok Ford Trucks w stronę elektrycznego transportu ciężkiego — segmentu rozwijającego się w szybkim tempie i niewybaczającego opóźnień. Dzięki tej premierze marka wchodzi w pełni do europejskiej rywalizacji o dekarbonizację transportu zawodowego.