Bezprecedensowe straty po raz pierwszy od 70 lat
Honda spodziewa się zamknąć rok fiskalny 2025/26 ze stratą wynoszącą nawet 2,5 biliona jenów, co odpowiada około 14 miliardów euro. To pierwszy raz w ciągu 70 lat obecności firmy na giełdzie, gdy japoński gigant motoryzacyjny publikuje wyniki na minusie. Skala strat zaskoczyła analityków i inwestorów, stawiając zarząd przed koniecznością podjęcia radykalnych kroków.
W obliczu tej dramatycznej sytuacji Honda otworzyła kilka frontów wymagających pilnych decyzji. Jednym z najbardziej palących problemów jest przyszłość marki Afeela – wspólnego projektu z Sony, który miał symbolizować nową erę inteligentnych samochodów elektrycznych. Projekt, który jeszcze niedawno był prezentowany jako wizytówka japońskiej innowacyjności, znalazł się teraz w strefie poważnego ryzyka.
Według najnowszych informacji Honda wszczęła dogłębny przegląd strategiczny dotyczący przyszłości Afeela. Audyt wewnętrzny nastąpił po dramatycznej decyzji o anulowaniu trzech kluczowych modeli z własnej serii „Serie 0″ – gamy, która miała stanowić elektryczny restart całej marki. Decyzja ta ma bezpośrednie konsekwencje dla projektu realizowanego z Sony, ponieważ samochód Afeela 1 był zaprojektowany na tej samej architekturze co właśnie skasowane modele.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Chińczycy rosną, ale Toyota nie do pobicia. Volkswagen traci dystans
Katastrofa sprzedażowa Hondy Prologue
Centralnym problemem technicznym jest wspólna platforma e:Architecture. Afeela 1 miał korzystać z tej samej architektury co anulowane modele Serii 0, a utrata ich wolumenu produkcyjnego czyni wytwarzanie elektrycznego samochodu Sony znacznie droższym i bardziej ryzykownym przedsięwzięciem. Honda zapewnia, że rozwój platformy będzie kontynuowany, jednak bez własnych „masowych” modeli ekonomia całego projektu staje się bardzo wątpliwa.
Zaufanie Hondy do rynku elektrycznego zostało dodatkowo nadszarpnięte przez słabe wyniki jej obecnych modeli. Honda Prologue, produkowana we współpracy z General Motors, przeżywa katastrofalny początek roku 2026. Po wygaśnięciu ulg podatkowych w Stanach Zjednoczonych sprzedaż tego elektrycznego SUV-a spadła o 75 procent w pierwszych dwóch miesiącach roku, osiągając zaledwie 1731 sprzedanych egzemplarzy. To dramatyczne liczby, które zmuszają kierownictwo Hondy do zadawania nieprzyjemnych pytań.
W tej sytuacji zarząd firmy coraz poważniej kwestionuje, czy tak przełomowy i kosztowny projekt jak Afeela ma rzeczywiście szansę na rynku w obecnych warunkach. Mimo tego ponurego obrazu istnieją pewne argumenty przemawiające za tym, że Afeela 1 jednak wejdzie do produkcji. W przeciwieństwie do prototypów Serii 0, samochód Sony jest znacznie bliższy produkcji seryjnej, a jego wytwarzanie zaplanowano w zakładzie w East Liberty w stanie Ohio – obiekcie odrębnym od tego, który miał obsługiwać skasowane modele, co daje projektowi pewną niezależność przemysłową.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: MG i Land Rover na dnie w europejskim badaniu satysfakcji. Najlepsi Japończycy
Niepewna przyszłość marki
Dotychczas oficjalną datą premiery Afeela pozostawał koniec 2026 roku w Kalifornii, jednak trwająca reewaluacja może wymusić opóźnienie. Sony Honda Mobility próbowała uspokoić obserwatorów, otwierając niedawno pierwszy „Afeela Studio” w Torrance w Kalifornii. Realia przemysłowe sugerują jednak, że plany mogą ulec zmianie w każdej chwili, jeśli tylko zarząd Hondy uzna koszty utrzymania platformy e:Architecture za nie do przyjęcia bez własnych modeli masowych.
Sojusz z Sony dostarcza oprogramowania i rozwiązań rozrywkowych, ale to Honda odpowiada za stal, silniki i koła. Bez solidnego wsparcia przemysłowego ze strony japońskiego producenta zarówno samochód, jak i cała marka ryzykują, że staną się jedną z najbardziej głośnych porażek dekady. Akiko Itoga, dyrektor ds. public relations Sony Honda Mobility, wypowiedziała się w tej sprawie bardzo ostrożnie: „Nasze spółki macierzyste – Sony Group Corporation i Honda – będą dyskutować o tym, jak ta sytuacja wpływa na SHM, dlatego w tej chwili nie możemy udzielić więcej informacji. Kontynuujemy normalną działalność. Będziemy informować na bieżąco, gdy tylko pojawią się nowości”.
Przypadek Afeela i Hondy jest symptomem szerszego zjawiska obserwowanego w 2026 roku – powrotu do finansowej ostrożności po latach elektrycznego optymizmu. Podczas gdy takie marki jak Xiaomi czy Geely parą pędzą naprzód, historyczni producenci tacy jak Honda odkrywają, że transformacja jest znacznie boleśniejsza, niż się spodziewali. Afeela narodziła się po to, by udowodnić, że Japonia może przewodzić w dziedzinie inteligentnych samochodów – dziś walczy o to, by po prostu móc istnieć.