Connect with us

Czego szukasz?

Porównania samochodów

Oto hybrydy plug-in z największymi bagażnikami. Skoda dopiero czwarta!

Które hybrydy plug-in oferowane w polskich salonach mają największe bagażniki? Sprawdziliśmy, jakimi kuframi chwalą się producenci. W danych technicznych – zaskoczenie. Faworyt dopiero na czwartym miejscu, a na podium tylko jeden samochód z Europy. Oto szczegóły.

Mazda CX-80
fot. Mazda

Hybryda plug-in i duży bagażnik? Te dwie cechy rzadko idą w parze. Zastosowanie większego akumulatora często ogranicza pojemność kufra i pogarsza właściwości praktyczne auta. Są jednak na rynku takie modele, w których objętość przestrzeni bagażowej imponuje pomimo zastosowania napędu PHEV. Co to za samochody i jak powstał ten ranking Wzięliśmy pod uwagę hybrydy plug-in z największymi bagażnikami, ale w tworzeniu listy kierowaliśmy się kilkoma zasadami.

Po pierwsze – pod uwagę bierzemy tu wyłącznie auta osobowe – odrzucamy osobowe warianty dostawczaków, które w praktyce mogą pochwalić się przestrzenią liczoną w metrach sześciennych. W zestawieniu znalazły się tylko te modele, które nie mają użytkowego rodowodu. Po drugie – liczymy wartość dla typowych 5-miejscowych konfiguracji wnętrza, nawet jeśli auto występuje tylko w 7-miejscowej wersji. To najczęściej właśnie w 5-osobowym ustawieniu foteli podróżujemy. Po trzecie – wartości bierzemy z oficjalnie podawanych przez producentów danych technicznych. Może się okazać, że w praktyce bagażnik o nieco mniejszym litrażu w aucie innej marki jest bardziej ustawny i praktyczny. W zestawieniu szeregujemy auta jedynie pod względem oferowanych litrów objętości. Oto najbardziej pojemne bagażniki w hybrydach plug-in, od najmniejszego, do największego.

Mazda CX-80 – 687 l

Japoński rodzinny SUV to większy brat modelu CX-60. Tylnonapędowa platforma, 328-konna hybryda plug-in z 2,5-litrową jednostką benzynową i bagażnik o pojemności 687 l. Nawet gdy podróżujemy w 7-osobowej konfiguracji, do dyspozycji pozostaje kufer o objętości 258 litrów, czyli w sam raz na średniej wielkości zakupy. Nadwozie ma 4995 mm długości, szerokość 1890 mm oraz wysokość 1710 mm. CX-80 w wersji plug-in hybrid przejedzie około 60 km na prądzie, a za model z takim napędem trzeba zapłacić minimum 302 900 zł.

Mazda CX-80

fot. Mazda

Hyundai Santa Fe – 704 l

Na piątym miejscu – nowa odsłona Santa Fe ma kontrowersyjny styl, ale pod wyrazistym nadwoziem skrywa praktyczne i pojemne wnętrze. To klasyczny midsize SUV przeszczepiony na europejski grunt. Na Starym Kontynencie jest jednym z większych modeli – długość 4830 mm, szerokość 1900 mm, wysokość 1780 mm i rozstaw osi 2815 mm to wartości, które gwarantują sporo miejsca dla pasażerów i ich bagaży. Pod maską pracuje hybryda 288-konna plug-in, której sercem jest silnik 1.6 turbo. Elektryczny zasięg jest raczej skromny – wynosi około 50-60 km. Cena? Odmiana plug-in to wydatek przynajmniej 231 900 zł.

Hyundai Santa Fe - bagażnik

fot. Hyundai

Skoda Kodiaq – 745 l

Czwartą lokatę zajmuje Skoda Kodiaq. Czeski SUV ma „zaledwie” 4758 mm długości, ale wzorowo zaplanowane wnętrze jest praktyczne i pojemne. Kodiaq ma 1864 mm szerokości i niespełna 1,7 m wysokości – konkretna wartość zależy od wersji wyposażenia. Hybrydowy wariant korzysta z dobrze znanej jednostki 1.5 TSI i dodaje do niej mocny silnik elektryczny. Moc systemowa to 204 KM, a zasięg w trybie elektrycznym sięga 100 km. Dodatkową zaletą jest możliwość szybkiego ładowania prądem DC. Cena hybrydowego Kodiaqa startuje z poziomu 201 800 zł.

Skoda Kodiaq PHEV - bagażnik

fot. Skoda

Peugeot 5008 – 748 l

Jedyny europejski samochód na podium to Peugeot 5008. Jeden z większych SUV-ów w europejskiej ofercie koncernu Stellantis proponuje 195-konną hybrydę plug-in o elektrycznym zasięgu około 90 km. Napęd realizowany jest za pomocą silnika elektrycznego i spalinowej jednostki 1.6 turbo. Platforma STLA Medium sprawiła, że auto wyraźnie urosło – ma długość 4791 mm, szerokość 1895 mm i wysokość 1694 mm. Rozstaw osi to 2901 mm. Za nową odsłonę 5008 trzeba zapłacić 198 950 zł.

Peugeot 5008 - bagażnik

fot. Peugeot

Kia Sorento – 809 l

Na drugim miejscu – Nowa Sorento, czyli krewna Hyundaia Santa Fe. Wymiary obu aut są zbliżone, ale SUV Kii proponuje nieco większy bagażnik. 4815 mm długości, 1900 mm szerokości, 1700 mm wysokości i rozstaw osi 2815 mm podpowiadają, że pod nieco inaczej stylizowanym nadwoziem kryje się ta sama płyta podłogowa co w Santa Fe. Niespodzianki nie ma również w kwestii napędu. 288-konna hybryda plug-in oferuje około 60 km zasięgu. Za swojego flagowego SUV-a Kia życzy sobie nieco więcej niż Hyundai – cena wynosi minimum 249 900 zł.

Kia Sorento - bagażnik

fot. Kia

Chery Tiggo 9 – 819 l

Chińskie Chery wjeżdża na rynek i zyskuje tytuł hybrydy plug-in z największym bagażnikiem – przynajmniej według oficjalnych danych technicznych. Chery chwali się, że kufer największego SUV-a w gamie mieści 819 l. Tiggo 9 ma nadwozie o długości 4810 mm, szerokość 1925 mm i 1741 mm wysokości. Rozstaw osi 2800 mm pozwala wygospodarować pojemne wnętrze. Napęd hybrydowy to typowo chińska konstrukcja. Spalinowy silnik 1.5T-GDI DHE współpracuje z jednostką elektryczną, a energia magazynowana jest w baterii o pojemności 34 kWh, stąd zasięg w trybie EV to około 140 km. Za największe Chery trzeba zapłacić 209 900 zł, czyli wcale nie najmniej w zestawieniu.

Chery Tiggo 9 - bagażnik

fot. Chery

Bonus na koniec, czyli co słychać w świecie kombivanów?

A co jeśli dostawczy rodowód wcale nam nie przeszkadza? W ramach „bonusowego” miejsca warto wspomnieć o Volkswagenie Caddy i Fordzie Tourneo Connect – jedynych kombivanach dostępnych obecnie w wersji plug-in hybrid. Ford i VW to bliźniacze konstrukcje, które mają identyczne wymiary, a ewentualne różnice ograniczają się do stylu i oferty. To auta teoretycznie oferowane w ramach gamy aut dostawczych, ale z osobowym charakterem i wymiarami typowymi dla zwyczajnych vanów.

Caddy i Tourneo Connect oferują 1100 l w wersji standardowej i 1452 l w wersji o dłuższym rozstawie osi. To bezkonkurencyjne wartości, z którymi nie może równać się żaden SUV. Cena? Volkswagen wyceniony jest na 232 839 zł brutto, a Ford z tym samym silnikiem… dostępny jest od 145 900 zł w promocyjnej ofercie.

Ford Tourneo Connect

fot. Ford

 

Reklama

Zobacz również:

EkoLogiczni

Miało być super, a wyszło jak zwykle. Dopłaty do aut elektrycznych miały „rozbujać” rynek, a skończyło się fiaskiem. Bo tylko tak można określić sytuację,...

Rynek

Rynek miejskich crossoverów stale się rozwija, oferując coraz więcej możliwości dla kierowców poszukujących kompaktowego, ale funkcjonalnego pojazdu. Dwa interesujące modele, które warto wziąć pod...

Rynek

Ile kosztuje i co oferuje hybrydowa Kia Sportage w 2024 roku? Kompaktowy SUV Koreańczyków znacznie podniósł poprzeczkę w zakresie technologii i wykończenia w porównaniu...

Rynek

Honda CR-V w wersji plug-in hybrid stanowi doskonałą propozycję dla osób poszukujących przestronnego SUV-a. Model ten wyróżnia się nie tylko komfortowym wnętrzem, ale przede...