Unia Europejska w końcu dostrzegła problem zbyt wysokiej ceny samochodów elektrycznych i chce wprowadzić mniejsze, a tym samym tańsze auta na rynek. Pomysł został ostatnio skomentowany przez Hyundaia, który ogólnie popiera pomysł, jednak wzywa Unię do jasnego doprecyzowania kwestii technizacyjnych.
Potrzebne zmiany

Fot. Hyundai
Xavier Martinet, nowy szef Hyundaia w Europie, uważa że propozycja jest interesująca, ale niekompletna. Koreańska marka ma już w ofercie mały model – Inster. Jej zdaniem jednak aby zejść z ceną poniżej 20 000 euro Unia Europejska musi zezwolić na niemontowanie w takich autach systemów bezpieczeństwa i wyposażenia, które są właściwymi dla wyższych segmentów.
Obecnie Inter kosztuje około 25 000 Euro i Hyundai twierdzi, że nie jest w stanie zrobić tańszego samochodu bez zmiany przepisów. Zdaniem Koreańskiej marki obniżenie ceny przy obecnych regulacjach wiązałoby się z niższą jakością samochodu.
Dlatego też Koreańska marka proponuje jasne zdefiniowanie kategorii M1E – określenie masy, wymiarów i wymogów bezpieczeństwa. Dodatkowo Hyundai chce także ograniczenia biurokracji i uproszczenia procesów homologacyjnych dla pojazdów typowo miejskich. Prezes dodał także, że dla sukcesu tego typu samochodów potrzebne jest wsparcie dla infrastruktury ładowania w obszarach typowo mieszkaniowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Najtańszy elektryk Volkswagena. Ma fizyczne przyciski i tryb retro
Europa boi się Chin

fot. BYD
Prace nad nowymi regulacjami są konieczne, zwłaszcza że obawy dotyczące zalania europejskiego rynku Chińskimi samochodami nie słabną. Także w kwestii małych samochodów, ponieważ firmy z Państwa Środka mają również takie auta w swojej ofercie, czego potwierdzeniem jest niedawna prezentacja w Japonii modelu BYD Racco.
Szef Hyundaia w Europie zastanawia się jak daleko Komisja Europejska jest gotowa się posunąć, by chronić lokalny przemysł, nie szkodząc jednocześnie konsumentowi szukającemu przystępnego auta. Koreańska marka podkreśla, że technologia już istnieje – to rentowność wyznacza tempo działań. Jeśli UE szybko doprecyzuje korzyści nowej klasy pojazdów, Hyundai może przyspieszyć prace nad modelami jeszcze bardziej kompaktowymi niż Inster.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ile zasięgu mają używane elektryki? Więcej niż myślisz