Benzyna tylko dla szarych obywateli
W Indiach już od kilku lat podejmowane są działania mające zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza, zwłaszcza w dużych, nierzadko przeludnionych miastach. Jednym z najważniejszych kroków w tym kierunku był zakaz tankowania samochodów starszych niż 10 lal w przypadku diesli oraz starszych niż 15 lat w przypadku modeli benzynowych. Ta decyzja nie spotkała się jednak z ciepłym przyjęciem, zwłaszcza że najbardziej uderzyła w najbiedniejszych mieszkańców, który po prostu nie stać na nowsze samochody.
Dlatego teraz władze wpadły na pomysł, aby przerzucić ciężar zmian na bardziej zamożnych obywateli. Planowane jest wprowadzenie zakazu sprzedaży samochodów premium ze spalinowymi silnikami. Przez to każdy kto będzie chciał kupić luksusowe auto, będzie musiał wybrać model w pełni elektryczny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Indie stają się eko. Zakaz silników spalinowych w ciągu dekady?
Ruch, który niczego nie rozwiązuje

fot. Mercedes
Praktycznie od razu po ogłoszeniu pomysłu przez rząd, pojawiły się głosy, że ten pomysł w praktyce nie przyczyni się do jakości powietrza w Indiach. Według magazynu Autocar India samochody elektryczne stanowią tam 12% rynku premium, ale jednocześnie ich udział w rynku ogólnie nie przekracza 3%.
Dlatego też mówi się, że elektryfikacja aut premium lub luksusowych będzie zaledwie kroplą w morzu ogólnej sprzedaży samochodów w Indiach. Zwolennicy tej zmiany przekonują jednak, że efekt będzie odczuwalny przywołując fakt, że największe silniki spalinowe, a więc generujące największe zanieczyszczenia, montuje się właśnie do samochodów luksusowych.
W tym momencie jednak najważniejszym wydaje się chęć zrobienia czegokolwiek w taki sposób, aby nie miało to znaczącego wpływu na kieszeń większości obywateli.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Audi przyzna się do porażki? Możliwy powrót R8
Marki już mówią o zwolnieniach

fot. BMW
Co prawda nowe regulacje są zaledwie pomysłem i jeszcze nie wiadomo czy i kiedy mogłyby wejść w życie. Nie jest także znany los hybryd – czy zostaną one potraktowane jak każdy inny samochód spalinowy, czy jednak poczynione zostaną jakieś wyjątki.
Nie mniej jednak BMW i Mercedes już zapowiedziały, że jeśli projekt ustawy wejdzie w życie, to spowoduje to zmianę oferty na rynek indyjski co ma skutkować również cięciem etatów.
Warto także przypomnieć, że wiele marek premium i luksusowych również kasuje swoje plany rychłej elektryfikacji w związku z brakiem popytu na takie samochody. Ciekawe czy indyjska klasa wyższa, przymuszona do elektryków, byłaby skłonna przejść na takie auta, czy może jednak szukała by sposobów na ominięcie regulacji.