Weteran rynku, który wciąż bije rekordy sprzedaży
Toyota Yaris Cross zadebiutowała w 2020 roku i od tamtej pory nieprzerwanie cieszy się ogromnym zainteresowaniem klientów. W minionym roku model ten okazał się najlepiej sprzedającym się samochodem japońskiej marki w całej Europie, co jest wynikiem imponującym jak na pojazd, który nie przeszedł jeszcze żadnej poważniejszej aktualizacji. Sukces ten świadczy o tym, jak trafnie Toyota odczytała potrzeby europejskich kierowców poszukujących kompaktowego, hybrydowego SUV-a do miasta.
W Polsce w 2026 roku Yaris Cross pozostaje w ścisłej czołówce rynku, regularnie znajdując się w TOP 5 sprzedaży modeli. Z całą pewnością to więc jeden z filarów swojej oferty w segmencie B-SUV. Właśnie dlatego Toyota zdecydowała się na przeprowadzenie pierwszego liftingu, który ma zapewnić modelowi świeżość i utrzymać go w centrum zainteresowania kupujących.
Aktualizacja z 2023 roku była jedynie drobną korektą, jednak teraz producent poszedł o krok dalej i wprowadził wyraźnie zauważalne zmiany wizualne. Lifting ma za zadanie nie tylko odświeżyć wygląd auta, ale również odpowiedzieć na rosnącą konkurencję w segmencie. Toyota postanowiła zaktualizować model bez rewolucjonizowania tego, co działa dobrze.

Fot. Toyota

Fot. Toyota
Nowa twarz Yarisa Cross
Najbardziej rzucającą się w oczy zmianą jest nowy wygląd przedniej części samochodu. Yaris Cross otrzymał świeżo zaprojektowaną atrapę chłodnicy z wzorem plastra miodu, która nawiązuje do rozwiązań zastosowanych w najnowszym modelu RAV4. Atrapa jest lakierowana w kolorze nadwozia, co nadaje przodowi pojazdu bardziej spójny i nowoczesny charakter, wyraźnie odróżniając go od poprzedniej wersji.
Zmiany objęły również układ oświetlenia – wszystkie elementy świetlne zostały teraz zintegrowane w jednej oprawie. Dzienne światła LED, które wcześniej znajdowały się w zderzaku, przeniesiono do głównego reflektora, co sprawia że przód wygląda schludniej i bardziej dopracowanie. Boki i tył pojazdu pozostają bez zmian, co jest typowym zabiegiem stosowanym przy liftingach tej klasy.
Wymiary nadwozia nie uległy żadnym modyfikacjom. Yaris Cross mierzy 4,19 metra długości, 1,76 metra szerokości i 1,59 metra wysokości, przy rozstawie osi wynoszącym 2,56 metra. Lokuje go to w środkowej części segmentu B-SUV, między mniejszymi modelami pokroju Seata Arony a nieco większym Peugeotem 2008. Nowością są natomiast dwa nowe kolory nadwozia – „Precious Bronze” i „Celestite Grey” – oraz odświeżone wzory felg w rozmiarach 17 i 18 cali.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skoda Elroq vs Toyota C-HR+. Porównujemy dwa kompaktowe SUV-y. Który ma lepszą ofertę?
Wyposażenie i wnętrze
Nowa Toyota Yaris Cross będzie dostępna w wersjach Active, Comfort, Style, Executive i GR SPORT. W zależności od wybranej wersji wnętrze prezentuje się oczywiście nieco inaczej. W modelu w kolorze brązowym widoczne są wstawki w kolorze platynowego srebra na panelach drzwi i desce rozdzielczej, a fotele oferują poprawiony profil boczny zapewniający lepsze trzymanie podczas jazdy.
Najbardziej wyróżniającą się wersją jest GR Sport, dostępna w szarym kolorze nadwozia. Otrzymała ona zoptymalizowane zawieszenie, własne zderzaki i 18-calowe felgi charakterystyczne dla tej odmiany. Wewnątrz wyróżnia ją tapicerka z szarego zamszu z czerwonymi przeszyciami i antracytowymi detalami na panelach drzwi oraz zegarach. To jedyna wersja, która oferuje wyraźnie sportowy akcent w całej gamie.
Ogólny układ i projekt wnętrza pozostają bez zmian. Stylistyka jest wciąż bardzo horyzontalna i dość stonowana. Brakuje też poprawy jakości materiałów – twardsze plastiki nadal dominują w kabinie, choć jest to element, który Toyota może ulepszyć dopiero przy kolejnej generacji modelu. Jeśli chodzi o przestronność, tylne siedzenia są wystarczające dla dzieci, choć mogą być zbyt ciasne dla wyższych nastolatków lub dorosłych, a pojemność bagażnika wynosi 397 litrów – lub 320 litrów w wersji z napędem na cztery koła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: 2-litrowa hybryda w nowej Celice? Ciekawy pomysł Toyoty
Napęd i silniki bez zmian
Toyota konsekwentnie stawia na napęd hybrydowy i w odświeżonym Yarisie Cross ta strategia pozostaje niezmieniona. W Polsce model dostępny jest w wersjach o mocy 116 i 130 KM. Warto to podkreślić, bo na niektórych europejskich rynkach japoński producent nie oferuje już słabszej odmiany.
Oba warianty opierają się na trzycylindrowym silniku benzynowym o pojemności 1,5 litra, współpracującym z automatyczną bezstopniową skrzynią biegów typu CVT. Układ hybrydowy zapewnia płynność jazdy i niskie zużycie paliwa, co jest jednym z głównych powodów, dla których model cieszy się tak dużą popularnością wśród kierowców ceniących ekonomiczność. Klienci mogą wybierać między napędem na przednie koła a napędem na wszystkie cztery koła.
Zamówienia na nowego Yarisa Cross mają zostać otwarte w czerwcu 2026 roku, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów jesienią.