Informacje o potencjalnym powrocie Imprezy pochodzą od Davida Dello Stritto, dyrektora generalnego Subaru na Europę, który w rozmowie z magazynem Auto Express podzielił się planami firmy dotyczącymi przyszłości sportowych modeli. Jego wypowiedzi wskazują na to, że marka chce odpowiedzieć na oczekiwania swoich najwierniejszych fanów, choć przejście na napęd elektryczny może nie zadowolić wszystkich purystów.
Dla wielu miłośników motoryzacji Subaru Impreza to synonim emocji, które wiążą się z charakterystycznym dźwiękiem silnika i rajdowym dziedzictwem. Elektryczna wersja tego modelu będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniem odtworzenia tej pasji w nowej, bezemisyjnej formie. Subaru dostrzega jednak w tym szansę na odrodzenie sportowego ducha marki w Europie.
Elektryczny napęd jako jedyna opcja dla Europy
W obliczu surowych regulacji Unii Europejskiej dotyczących emisji spalin, powrót Subaru Imprezy w wersji z silnikiem spalinowym jest praktycznie niemożliwy. David Dello Stritto podkreślił, że tylko napęd elektryczny jest obecnie realną opcją dla europejskiego rynku. Fani marki od lat naciskają na powrót Imprezy, a elektryfikacja otwiera nowe możliwości dla tego modelu.
Napędy elektryczne oferują dużą elastyczność, szczególnie w kontekście konfiguracji napędu na cztery koła, który jest znakiem rozpoznawczym Subaru. Dzięki zastosowaniu silników elektrycznych na każdej osi, inżynierowie mogą precyzyjnie sterować mocą i momentem obrotowym, co daje szansę na stworzenie pojazdu o wyjątkowych osiągach. To rozwiązanie może pomóc odtworzyć sportowy charakter Imprezy w nowej formie.
Mimo tych zalet, przejście na napęd elektryczny budzi pewne kontrowersje wśród fanów, którzy tęsknią za charakterystycznym dźwiękiem silnika bokser. Subaru będzie musiało znaleźć sposób, by elektryczna Impreza wywoływała równie silne emocje, co jej spalinowe odpowiedniki. Kluczem do sukcesu może być odpowiednie zbalansowanie osiągów i wrażeń z jazdy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Subaru przed Toyotą i BMW. A chodzi o ranking niezawodności
Wyzwanie związane z „dźwiękiem” Imprezy
Jak wskazuje źródło wewnątrz Subaru, jednym z największych wyzwań przy projektowaniu elektrycznej Imprezy jest odtworzenie emocji, które towarzyszyły klasycznym modelom. Dźwięk silnika był nieodłącznym elementem tożsamości Imprezy, a w przypadku pojazdu elektrycznego jego brak może być problematyczny. Firma zdaje sobie sprawę, że stworzenie „cichego” sportowego samochodu to trudne zadanie.
Subaru planuje podejść do projektu Imprezy EV w sposób niezależny, w przeciwieństwie do ostatnich modeli, takich jak BRZ czy Solterra, które powstały we współpracy z Toyotą. Taki kierunek rozwoju ma na celu stworzenie unikalnego pojazdu, który będzie oddawał sportowego ducha marki. Elektryczna Impreza ma być tzw. „halo carem” – modelem, który niekoniecznie przyniesie wysokie wyniki sprzedaży, ale wzmocni wizerunek Subaru jako producenta emocjonujących samochodów.
Choć elektryczna Impreza będzie skierowana do stosunkowo wąskiej grupy odbiorców, jej celem jest podtrzymanie sportowej tradycji marki. Subaru chce, by nowy model przywoływał pasję i emocje, które kiedyś były synonimem nazwy Impreza. Projekt ten ma szansę przypomnieć światu o rajdowym dziedzictwie firmy, nawet w dobie elektryfikacji.