Elektryfikacja transportu to nie tylko samochód „przeciętnego Kowalskiego”, ale także przede wszystkim samochody firmowe. W autach wykorzystywanych do pracy spędza się znacznie więcej czasu i pokonuje się nimi znacznie więcej kilometrów. Dlatego tez bez emisyjne napędy w samochodach dostawczych, to ważny krok w kierunku czystego transportu.
Ford ma w ofercie model E-Transit Custom, który w nadchodzącym roku otrzyma sporą aktualizacje w zakresie silników oraz akumulatorów. W ten sposób uzupełni się gama, która już wcześniej obejmowała wersję elektryczną, ale z napędem na tylne koła, jak i również hybrydę plug-in oraz diesla.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Toyota Proace Max Electric vs Mercedes eSprinter. Porównanie elektrycznych vanów
Więcej mocy i lepsza reakcja na gaz

fot. Ford
E-Transit Custom uzupełnia swój tylnonapędowy układ o jednostkę napędzającą oś przednią, więc teraz kierowcy będą mieli do dyspozycji napęd na cztery koła. Dostępne będą trzy poziomy mocy: 136 KM, 217 KM lub 285 KM. Najmocniejsza wersja oferuje maksymalny moment obrotowy 630 Nm (o 50% większy niż w wersji z napędem na tył), co pozwala holować do 2 300 kg.
Poprawki do Forda E-Transita Custom to nie tylko wzrost osiągów, ale także zmiany w samym układzie napędowym. Teraz system, połączony z kontrolą trakcji i elektronicznym układem stabilizacji toru jazdy, umożliwia dystrybucję siły napędu i hamowania na każde koło indywidualnie. Poprawia to trakcję na nierównych nawierzchniach, zwiększa stabilność i pozwala na bardziej precyzyjne pokonywanie zakrętów.
Wariant z napędem na wszystkie koła będzie dostępny w dwóch typach nadwozia – van oraz kombi. Do obu będzie można wybierać spośród czterech wersji wyposażenia – Trend, Limited, Trail i Sport. Oczywiście jednostka o mocy 285 KM będzie dostępna wyłącznie w wersji Sport. Warto również dodać, że taki sam napęd pojawi się także w modelu E-Tourneo Custom, jednak osobowa wersja zaoferuje tylko dwa mocniejsze silniki – o mocy 217 i 285 KM.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ford E-Tourneo Custom 2025. Wersje, napęd, ceny. Co można kupić?
Poprawiona bateria

fot. Ford
Dodatkowo poprawiony E-Transit Custom zostanie wyposażony w bardziej pojemny akumulator. Dotychczas wykorzystywano baterię o pojemności 64 kWh, lecz teraz zostanie ona zastąpiona wersją 71 kWh. Przełoży się to oczywiście na większy zasięg – do 370 km na jednym ładowaniu według cyklu WLTP. Dane te dotyczą wersji z napędem na tylne koła; wariant AWD, ze względu na większą masę i moc, oczywiście będzie notował nieco słabsze zasięgi.
Ford podaje, że ładowanie od 10% do 80% zajmie 29 minut przy użyciu szybkiej ładowarki prądu stałego o mocy 125 kW, czyli uzupełnienie baterii ma być o 10 minut szybsze niż dotychczas. Dodatkowo, w ciągu 10 minut będzie można uzyskać około 111 km dodatkowego zasięgu. Dotyczy to modeli z nową baterią 71 kWh, lecz dzięki aktualizacji starsze warianty, z akumulatorem 64 kWh, również mają dostać szybsze ładowanie. W ich przypadku uzupełnienie energii z poziomu 10 do 80% przy tej samej mocy ładowania zajmie 25 minut, czyli o 14 minut mniej.