Podczas amerykańskich targów Consumer Electronics Show (CES) nie zabrakło także technologicznych nowości ze świata motoryzacji, a jedną z nich przygotowała Nvidia. Firma twierdzi, że nadszedł moment, w którym samochody zaczną naprawdę myśleć, a wszystko za sprawą nowego systemu sztucznej inteligencji o nazwie Alpamayo.
System przygotowany przez Nvidię ma obserwować drogę i wykorzystywać rozumowanie, aby zrozumieć to, co widzi. To ma być ogromny krok na przód dla motoryzacji, a sama marka nazywa to „momentem ChataGPT” dla maszyn poruszających się w rzeczywistym świecie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Koniec Mercedesa EQS! Nowa Klasa S będzie zarówno spalinowa, jak i elektryczna
Współpraca z Mercedesem

Fot. Mercedes
Co ciekawe, Nvidia ma udostępniać tę technologię każdemu producentowi, który wyrazi zainteresowanie (i pewnie odpowiednio je umotywuje – $$$). Jednakże pierwsza marką, która zdecydowała się na współprace jest Mercedes, a najpierw system Nvidii miałby trafić do nowego modelu CLA. Co ciekawe jednak, podobno zainteresowanie już wyraziły Lucid, Land Rover, a także oczywiście Uber.
Aby móc korzystać z systemu Mercedes CLA jest wyposażony w 30 różnego rodzaju czujników, w skład których oczywiście wchodzą także kamery. Wszystkie te dane mają być przetwarzane przez nową platformę Vera Rubin od Nvidii.
Alpamayo ogarnie przypadki brzegowe

fot. Nvidia
Główną bolączką systemów autonomicznej jazdy są tak zwane „przypadki brzegowe” – sytuacje nieprzewidziane, które bardzo ciężko jest zaprogramować i ustalić optymalne reakcje na nie. My sobie radzimy z takimi momentami bez większych problemów, bo analizujemy co się dzieje i podejmujemy decyzję. I dokładnie w taki sposób ma działać Alpamayo. System ma rozumować i analizować wideo z drogi oraz na tej podstawie podejmować decyzje. Przez co samochód może np. zmieniać trasę ponieważ uznał, że ciężarówka przed nim parkuje i straci dużo czasu.
Jensen Huang, prezes Nvidii wyjaśnił, że zdolność radzenia sobie z rzadkimi, nietypowymi sytuacjami jest tym, co wyróżnia ten system. Firma przygotowała także narzędzie symulacyjne i ogromną bazę danych ze złożonymi sytuacjami drogowymi. Ewidentnie widać tutaj zakusy na bycie „samochodowym androidem” i próby stworzenia systemu dla wszystkich producentów.
System u kierowców już w tym roku

fot. Nvidia
O tym jak w praktyce działa rozwiązanie Nvidii przekonamy się bardzo niedługo, ponieważ system ma trafić na drogi już w pierwszym kwartale tego roku za sprawą pojawienia się nowego CLA w Amerykańskich salonach. Kierowcy w Europie dostaną aktualizację do swoich samochodów w drugim kwartale roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rimac ma już na koncie elektryczny hiper samochód. Teraz czas na… autonomiczne taksówki