Peugeot rozpoczyna rok 2026 z podniesioną głową i chce „kuć żelazo póki gorące” po tym jak udało jej się zwiększyć udział w wielu europejskich rynkach. Prezes marki Alain Favey w rozmowie z Europa Press opowiedział o głównych celach swojej firmy na nadchodzące miesiące.
„Nie mamy szans”

Fot. Peugeot
Francuz oczywiście nie dał rady uniknąć tematu ceny, którą od dawna wskazuje się jako jedne z głównych atutów chińskich samochodów. Jego zdaniem tutaj Peugeot jest na przegranej pozycji. „Pod względem ceny nie da się konkurować z chińskimi markami i nawet nie próbujemy, ponieważ nie działamy w tych samych warunkach. Dlatego będziemy wykorzystywać inne nasze atuty, takie jak jakość, styl i wrażenia z jazdy” – stwierdził Favey.
Prezes Peugeota dodał także, że mimo braku konkurencyjnych cen względem chińskich marek jego firmie udało się poprawić wyniki w 2025 roku. Celem na nadchodzące 12 miesięcy jest utrzymanie trendu poprzez zwiększanie innowacyjności. „Uważamy, że innowacje są bardzo ważne dla Peugeota oraz dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jeśli sektor będzie nadal innowacyjny to nadal będzie miał przyszłość. Nie można pozostawić innowacji wyłącznie w rękach Chińczyków” – dodał.
Wiele napędów jak w Toyocie
Favey przyznał również, że głównym kierunkiem jaki Peugeot obierze w kwestii napędów jest strategia wielu napędów, której pionierem była Toyota. Obecnie coraz więcej producentów porzuca fantazje o rychłej i pełnej elektryfikacji, by zamiast tego oferować samochody zarówno elektryczne, jak i spalinowe – tak by klienci sami mogli wybrać.
„Nasza strategia wielu napędów zakłada, że każdy model może być oferowany w wersji elektrycznej lub nieelektrycznej. Nadal więc to robimy, a wszystko zależy od danego rynku, zachęt oraz tempa wzrostu popytu na samochody elektryczne”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: System Hybrid 48V w nowych Peugeotach. Jak działa i co warto o nim wiedzieć?
Miedzy sedanem, a SUV-em

Fot. Peugeot
Peugeot również zamierza mocniej zróżnicować swoją gamę modelową. W nadchodzących miesiącach marka nadal będzie rozwijać modele 308 oraz 408, które plasują się pomiędzy tradycyjnymi sedanami, a SUV-ami.
„Uważamy, że istnieje zapotrzebowanie, które może rosnąć, ze strony klientów szukających czegoś innego niż SUV-y. Ludzie chcą czegoś innego i zdają sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak 308 czy 408, które są alternatywą” — mówi szef marki, który jest przekonany, że rynek ma miejsce na samochody o niższej sylwetce i bardziej dynamicznym charakterze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ekspert od elektromobilności przetestował Peugeota e-5008 na dystansie 1000 km. Spotkało go piekło
