Connect with us

Czego szukasz?

Porady

Przegląd auta elektrycznego. O tym musisz pamiętać

Jak wygląda przegląd auta elektrycznego? Coroczny obowiązek kierowców dotyczy również tych, którzy jeżdżą elektrykami. Jak wygląda wizyta na SKP, co sprawdza diagnosta, gdy na ścieżkę wjeżdża BEV i ile kosztuje przegląd w 2026 roku?

Przegląd auta elektrycznego

Pierwsze badanie techniczne samochodu należy wykonać najpóźniej po trzech latach od daty pierwszej rejestracji, kolejnego przeglądu dokonuje się po dwóch latach, a później – co roku. I dotyczy to również aut elektrycznych. Badanie techniczne samochodu elektrycznego nie różni się przesadnie od badania auta napędzanego konwencjonalnie. Drobne różnice wynikające z rodzaju napędu sprawiają, że przegląd elektryka często… trwa nieco krócej.

Coraz więcej elektryków będzie już wymagać corocznej wizyty na SKP – na polskich drogach przybywa BEV-ów, które mają coraz więcej lat na karku. Wraz z wiekiem i przebiegiem ujawniają się też usterki, które mogą zaważyć o pozytywnym wyniku badania. Jak wygląda ścieżka diagnostyczna w przypadku takich aut? Czy przegląd na SKP różni się w zależności od napędu i ile kosztuje?

Badanie techniczne samochodu elektrycznego

O tym, jak wygląda wymagany przepisami przegląd samochodu, decyduje odpowiednie rozporządzenie. To właśnie w tym akcie prawnym spisane są szczegóły dotyczące zakresu badania technicznego. Ustawodawca nie różnicuje zakresu diagnostyki w zależności od napędu, ale warto pamiętać, że nie wszystkie wady i uszczerbki znane z aut spalinowych mogą wystąpić w elektryku. Wycieki oleju silnikowego, dziurawy układ wydechowy, zły skład spalin? Na to, z oczywistych względów, nie ma szans.

Znakomita większość usterek nie jest jednak zależna od tego, czy mówimy o samochodzie spalinowym, elektryku czy hybrydzie. Jakie są uchybienia i wady, z którymi samochód nie ma szans na pieczątkę i wpis do CEPIK-u?

Te usterki w aucie elektrycznym wykluczają go z ruchu

Od 2022 roku w Polsce przegląd przeprowadzany jest według nowych zasad. Usterki zostały odpowiednio skategoryzowane, a diagnosta przyporządkowuje uchybienia do odpowiedniej kategorii. W samochodzie mogą wystąpić usterki drobne, poważne i niebezpieczne. Te pierwsze nie wykluczają pozytywnego wyniku badania. Drugie, czyli poważne, zamykają drogę do uzyskania pieczątki. Wykryte usterki niebezpieczne w praktyce wycofują samochód z ruchu ze skutkiem natychmiastowym. Dowód rejestracyjny zostaje wirtualnie zatrzymany, a kierowca zobowiązany jest do naprawy pojazdu i ponownej wizyty na SKP.

Usterka drobna to na przykład niski poziom płynu wspomagania kierownicy, wycieki z przekładni kierowniczej, zbyt niski poziom płynu hamulcowego, drobne pęknięcie szyby poza polem widzenia kierowcy czy niepoprawne działanie nie więcej niż 1/3 diod LED w światłach mijania.

Usterki poważne to m.in. wycieki z amortyzatorów, różne opony na kołach jednej osi, nadmierne luzy w przegubach, kontrolka poduszki powietrznej lub korozja elementów konstrukcyjnych.

W ostatnią kategorię usterek niebezpiecznych wpadają np. pęknięty przewód hamulcowy, mocne pęknięcie szyby, brak siły hamowania na dowolnym z kół, czy poluzowane koło, które może odpaść podczas jazdy.

To sprawdza diagnosta podczas przeglądu

Wszystkie wymienione wyżej usterki mogą wystąpić w autach elektrycznych, a niektóre, z biegiem lat, stają się nawet nieco bardziej prawdopodobne. Z racji wyższej masy, w elektrykach szybciej zużywają się opony i amortyzatory. W przypadku BEV stałym punktem ścieżki diagnostycznej jest też wizualna ocena stanu baterii trakcyjnej i podzespołów widocznych od strony podwozia. Stacja kontroli pojazdów nie sprawdza natomiast pojemności ani stopnia degradacji baterii trakcyjnej. Taka ocena pozostaje w gestii serwisów i specjalistycznych testów przeprowadzonych z użyciem komputera, a nie obowiązkowego badania technicznego.

Wydaje się, że samochody elektryczne rzadziej „oblewają” przegląd z powodów usterek mechanicznych. Brak skrzyni biegów, sprzęgła, układu wydechowego czy skomplikowanego silnika spalinowego oznacza mniejszą liczbę elementów narażonych na zużycie, ale w praktyce rzadsze problemy na przeglądach wynikają też po części z młodszego parku – średni wiek elektrycznego auta na polskich drogach jest znacznie niższy niż w przypadku samochodów spalinowych.

Ile kosztuje badanie techniczne na SKP?

Przegląd samochodu elektrycznego na stacji kontroli pojazdów to procedura obowiązkowa, prosta i rutynowa, niezależnie od rodzaju napędu. W przypadku samochodów elektrycznych nie zmienia się też cena badania technicznego.

Od 19 września 2025 roku obowiązuje nowa stawka. Opłata za badanie techniczne samochodu osobowego wzrosła o 51 zł i wynosi teraz 149 zł. Więcej zapłacą tylko kierowcy osobówek z instalacją gazową. Osobne stawki dotyczą jednośladów, przyczep czy pojazdów ciężarowych.

Reklama

Zobacz również:

EkoLogiczni

Miało być super, a wyszło jak zwykle. Dopłaty do aut elektrycznych miały „rozbujać” rynek, a skończyło się fiaskiem. Bo tylko tak można określić sytuację,...

Rynek

Rynek miejskich crossoverów stale się rozwija, oferując coraz więcej możliwości dla kierowców poszukujących kompaktowego, ale funkcjonalnego pojazdu. Dwa interesujące modele, które warto wziąć pod...

Rynek

Ile kosztuje i co oferuje hybrydowa Kia Sportage w 2024 roku? Kompaktowy SUV Koreańczyków znacznie podniósł poprzeczkę w zakresie technologii i wykończenia w porównaniu...

Rynek

Honda CR-V w wersji plug-in hybrid stanowi doskonałą propozycję dla osób poszukujących przestronnego SUV-a. Model ten wyróżnia się nie tylko komfortowym wnętrzem, ale przede...