Wyraźnym celem Grupy Renault jest umocnienie swojej obecności na wielu światowych rynkach. Z tego powodu marka oferuje auta o różnych rozmiarach i charakterze – od przystępnego cenowo elektrycznego Twingo po najbardziej efektownego Alpine A390. To pozycjonowanie dotyczy również samej marki Renault. Właśnie dlatego zaprezentowano nowego Renault Filante – luksusowego hybrydowego SUV-a, którego niestety nie zobaczymy w Europie.
Marki wykorzystały Salon Samochodowy w Brukseli do zaprezentowania swoich nowości. Jedną z nich było Renault z nowym modelem Filante, zapowiedzianym już kilka dni wcześniej. Samochód ten oznacza powrót francuskiej marki do segmentu SUV-ów klasy E, skupionych przede wszystkim na luksusie i komforcie pasażerów. Nowo zaprezentowany model nie trafi jednak do Europy, gdyż został zaprojektowany z myślą o kluczowych rynkach, takich jak Korea Południowa, Ameryka Łacińska czy kraje Zatoki Perskiej.
Francuzi chcą walczyć z BMW i Mercedesem

fot. Renault
Renault jasno zaznaczyło, że celem nowego Filante jest konkurowanie z markami premium, zwłaszcza niemieckimi. Sam design na to wskazuje – linie nadwozia można porównać do efektownego BMW XM. Przód auta prezentuje nowy język stylistyczny, z wydłużonymi reflektorami, grillem w kolorze nadwozia oraz światłami do jazdy dziennej umieszczonymi w zderzaku.
Filante został zaprojektowany specjalnie z myślą o klientach spoza Europy, dlatego jego wymiary są wyjątkowo hojne. Nowy SUV Renault mierzy dokładnie 4 915 mm długości (2 820 mm rozstawu osi), 1 890 mm szerokości oraz 1 635 mm wysokości. Czyli model ten ewidentnie jest „o klasę większy’ niż oferowany chociażby w naszym kraju Renault Rafale.
Wnętrze jak w biznes klasie

fot. Renault
Kabina pasażerska została zaprojektowana tak, aby jej użytkownicy podróżowali w najwyższym komforcie. Przestrzeń jest bardzo obszerna, a zastosowane materiały cechują się wysoką jakością.
Na desce rozdzielczej umieszczono panoramiczny panel zajmujący niemal całą jej szerokość. Zintegrowano w nim trzy ekrany: zestaw wskaźników, centralny ekran multimedialny oraz ekran dla pasażera. Dwa ostatnie mają przekątną 12,3 cala. Dach wykonano ze szkła o powierzchni 1,1 m².
Bagażnik oferuje pojemność 633 litrów, którą można zwiększyć do 2 050 litrów po złożeniu drugiego rzędu siedzeń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ford i Renault łączą siły. Amerykanie porzucają Volkswagena
Malutka hybryda pod maską

fot. Renault
Renault Filante jest pełną hybrydą posiadającą silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra oraz niewielką baterię o pojemności 1,6 kWh. Efektem jest duży hybrydowy SUV o mocy 250 KM i bardzo dopracowanych właściwościach jezdnych. Zużycie paliwa nie zostało jeszcze oficjalnie homologowane, ale oczekuje się wartości na poziomie około 6 litrów na 100 km.
Na ten moment nie ujawniono również cen wyjściowych Renault Filante na poszczególnych rynkach. Warto jednak podkreślić, że model ten nie trafi oficjalnie do Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy elektryk za 80 tys. zł? Renault pokazuje, że się da