Dyrektor Renault preferuje współpracę z Geely
Luca De Meo, dyrektor generalny Renault, zasugerował ostatnio, że współpraca z chińskim producentem Geely może być „bardziej naturalna” niż długoletni alians francuskiej marki z Nissanem. Wypowiedź ta padła w kontekście wyników finansowych Renault za 2024 rok, które firma zaprezentowała kilka dni temu. Szczególnie istotny jest fakt, że dochód netto francuskiego producenta, który posiada 36% akcji Nissana, spadł o prawie 65% – z 2,2 miliarda do 752 milionów – po uwzględnieniu strat spowodowanych trudną sytuacją japońskiego producenta.
Zapytany o tę sytuację przez prasę, dyrektor generalny Renault wykorzystał okazję, aby odnieść się do innego ze swoich ważnych partnerów biznesowych – Grupy Geely, której portfolio obejmuje takie marki jak Volvo, Smart czy Lotus. Porównał obecną sytuację Renault z Nissanem, który znajduje się w głębokim kryzysie od końca 2023 roku, ze współpracą z chińskim koncernem Geely.
De Meo szczególnie podkreślił, że współpraca z Geely „może być bardziej naturalna” niż tradycyjny alians, który od 1999 roku łączy francuską markę z Nissanem. Dyrektor generalny Renault uzasadnił to „różnymi punktami widzenia”, które historycznie występowały między Renault a Nissanem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy Renault storpeduje największą fuzję japońskiej motoryzacji pomiędzy Hondą i Nissanem?
Pochwały dla chińskiego partnera i wspólne projekty
Włoski dyrektor nie szczędził pochwał pod adresem chińskiego producenta. Określił Geely jako „doskonałą firmę, która działa bardzo szybko” i wyraził przekonanie, że „jest wiele rzeczy, które możemy zrobić razem”. De Meo dodał również, że dostrzega „wiele podobieństw w sposobie, w jaki obie firmy postrzegają przyszłość motoryzacji”, co sugeruje strategiczną zbieżność wizji rozwoju.
Warto przypomnieć, że od lipca 2023 roku Renault i Grupa Geely posiadają – po 50% udziałów każdy – spółkę HORSE, specjalizującą się w produkcji silników spalinowych i hybrydowych. Co więcej, Renault współpracowało już z Volvo, jedną z marek należących do Geely, przy tworzeniu marki Flexis, produkującej elektryczne vany.
Dodatkowo, według informacji podanych przez portal branżowy Automotive News, obie firmy ogłosiły w zeszłym tygodniu porozumienie dotyczące wspólnej produkcji i sprzedaży pojazdów niskoemisyjnych w Brazylii. Te wspólne przedsięwzięcia świadczą o pogłębiającej się współpracy między francuskim a chińskim producentem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Renault łączy siły z Volvo. Przywrócą legendarne modele
Niepewna przyszłość aliansu z Nissanem
Jeśli chodzi o współpracę z Nissanem, dyrektor generalny Renault nie wyklucza sprzedaży akcji japońskiego producenta. Taki ruch mógłby ułatwić zakup tych udziałów przez tajwańską firmę Foxconn. De Meo zaznaczył jednak, że ewentualna sprzedaż nastąpi w „odpowiednim momencie”, jak podaje agencja informacyjna Reuters.
Szef Renault podkreślił znaczenie ostrożnego podejścia do ewentualnych zmian w strukturze własnościowej, aby „nie zniszczyć wartości aktywów” zbudowanych wspólnie przez Renault i Nissan w ciągu wielu lat współpracy. To pokazuje, że mimo preferencji dla współpracy z Geely, francuski producent wciąż docenia wartość swojego historycznego aliansu.
Sytuacja ta odzwierciedla szersze zmiany zachodzące w globalnym przemyśle motoryzacyjnym, gdzie tradycyjne sojusze są weryfikowane w obliczu nowych wyzwań rynkowych i transformacji w kierunku elektromobilności. Rosnąca rola chińskich producentów, takich jak Geely, wskazuje na zmianę układu sił w branży motoryzacyjnej.