Connect with us

Czego szukasz?

Technologie

Rimac – co to za marka? Modele i technologie

Wraz z rozwojem elektromobilności na rynku pojawiło się wiele nowych marek samochodów. Jedną z najbardziej intrygujących jest Rimac – chorwacki producent, który przyciągnął uwagę świata motoryzacji budową najszybszych aut elektrycznych, ale to niejedyna jego specjalizacja.

Matt Rimac, Bugatti
fot. Rimac

W przeciwieństwie do Tesli czy Riviana firma Rimac Automobili jest zupełnie niszowa, jednak również zdążyła na stałe zapisać się w historii motoryzacji. Nie tylko jako producent elektrycznych hipersamochodów, ale i zespołów napędowych oraz systemów akumulatorów.

Początki: garażowy start-up

Za marką stoi młody inżynier i wizjoner Mate Rimac, który urodził się w 1988 r. w Bośni. Dorastał w Niemczech, a później wraz z rodzicami przeprowadził się do Chorwacji. Jeszcze przed osiągnięciem pełnoletniości opracował kilka innowacyjnych wynalazków, w tym samochodowy system monitorowania martwego pola zwany Active Mirror System, który zdobył nagrodę na międzynarodowych targach IENA 2006 w Norymberdze.

W 2007 roku – w wieku 19 lat – Mate Rimac przystąpił do remontu swojego BMW serii 3 E30. Startował nim w różnych zawodach i podczas jednej z takich imprez doszło do awarii silnika. Młodzieniec zastąpił fabryczną benzynową jednostkę napędem elektrycznym. Początkowo nie był zadowolony z efektu, zaczął więc pracować nad doskonaleniem komponentów – i testować je w wyścigach. W kolejnych latach zdołał przyciągnąć specjalistów i inwestorów, a jego stare, zelektryfikowane BMW (później znane jako Rimac e-M3) pobiło kilka rekordów jako jeden z najszybszych samochodów elektrycznych na świecie.

Pierwszy własny samochód: Rimac Concept One

W 2009 r. Chorwat założył firmę Rimac Automobili, a dwa lata później pokazał prototyp pierwszego własnego modelu – supersamochodu Concept One. Projekt borykał się z trudnościami finansowymi, ale w jego finalizacji pomogły pozyskane przez Rimaca kontakty, w tym zamówienie od rodziny królewskiej z Bliskiego Wschodu. W ciągu kilku lat do klientów trafiło łącznie osiem egzemplarzy modelu. W zmodyfikowanej wersji auto zaliczyło występy w wyścigu Pikes Peak (2015) oraz na Festiwalu Prędkości w Goodwood (2017).

Rimac Concept One (2011)

fot. Rimac

Supersamochód otrzymał nadwozie z włókna węglowego, zaprojektowane przez chorwackiego projektanta Adriano Mudriego, i napęd o mocy około 1200 KM. Według różnych danych przyspieszenie 0-100 km/h zajmowało 2,6-2,8 s. W późniejszej odmianie Concept S napęd wzmocniono do około 1400 KM. Rimac od początku chciał bazować na własnych zasobach: prawie wszystkie materiały do budowy samochodu produkowano lokalnie.

Najszybszy elektryk świata: Rimac Nevera

W 2018 r. Rimac przedstawił studyjną zapowiedź swojego drugiego produkcyjnego samochodu o nazwie C_Two, który w produkcyjnej wersji pojawił się w 2021 r. jako Nevera. Samochód był napędzany czterema silnikami elektrycznymi generującymi moc systemową 1914 KM i 2360 Nm momentu obrotowego. Sprint od 0 do 100 km/h zajmował 1,9 sekundy, od 0 do 300 km/h – 9,3 s, a prędkość maksymalna wynosiła 412 km/h. Akumulator miał pojemność 120 kWh. Dzięki nadwoziu z włókna węglowego masę własną ograniczono do ok. 2150 kg.

Nevera zyskała status najszybszego samochodu elektrycznego na świecie. W 2023 r. w ciągu jednego dnia ustanowiła 23 rekordy osiągów, m.in. 0–100 km/h w 1,82 s, 402 m (1⁄4 mili) w 8,25 s oraz 0–400–0 km/h w 29,93 s. W lipcu tego samego roku podczas Festiwalu Prędkości w Goodwood model pobił rekord przejazdu trasy tamtejszego podjazdu w kategorii aut elektrycznych (49,32 s), a w sierpniu – rekord toru Nürburgring wśród seryjnych elektryków, z czasem 7:05,298 min.

Rimac Nevera (2021) - przód

fot. Rimac

Rimac Nevera (2021) - tyłfot. Rimac

Na bazie Nevery firma opracowała mocniejszą, lżejszą i bardziej aerodynamiczną Neverę R, zaprezentowaną w 2024 r. Sprint do 100 km/h w tym przypadku zajmuje 1,72 s.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Najdroższe samochody elektryczne. Co można kupić w polskich salonach?

Zderzenie z rynkiem: dlaczego elektryczne hiperauta się nie sprzedają

Elektryczny samochód w cenie około 2 milionów euro wzbudził fascynację w różnych zakątkach świata, ale nie znalazł spodziewanego uznania wśród klientów. W maju 2024 r. Mate Rimac przyznał, że Nevera poniosła rynkową porażkę. W ciągu niespełna 3 lat firma zbudowała zaledwie 50 z planowanych 150 sztuk. Jako przyczyny niezadowalającego popytu wskazano m.in. upodobania nabywców supersamochodów, którzy są przywiązani do tradycyjnych silników spalinowych, a także brak aury ekskluzywności wokół elektrycznych napędów. „Prace nad Neverą rozpoczęliśmy w latach 2016/2017, kiedy elektromobilność była modna” – powiedział Rimac podczas konferencji. „(Teraz) dostrzegamy, że wraz z upowszechnianiem się elektryfikacji majętne osoby chcą się wyróżnić”. Inżynier porównał ten trend do zamiłowania zamożnych ludzi do drogich analogowych zegarków, które sprzedają się o wiele lepiej niż cyfrowe smartwatche, mimo że nie oferują rozbudowanych funkcji. „Apple Watch potrafi wszystko lepiej, jest o wiele bardziej precyzyjny, potrafi mierzyć tętno. Ale nikt nie zapłaciłby 200 000 dolarów za Apple Watcha” – powiedział Rimac brytyjskiemu „Autocarowi”.

Rimac Nevera (2021) - kokpit

fot. Rimac

Rynkowa porażka Nevery wpisuje się w doświadczenia innych producentów: elektryczne wydania Mercedesa SLS AMG i Audi R8 z minionej dekady też nie znalazły uznania wśród nabywców, a Porsche zarzuciło plany zbudowania elektrycznego hipersamochodu zapowiadanego przez koncept Mission X. Przed nami kolejna próba przekonania nabywców do elektrycznego auta o piorunujących osiągach – w 2026 r. Ferrari zaprezentuje model Luce.

Era Bugatti-Rimac: wejście do motoryzacyjnej elity

W 2018 r. 10% akcji chorwackiej firmy firmie kupiło Porsche Engineering, oddział niemieckiego producenta sportowych aut odpowiedzialny za rozwój technologii, z myślą o wymianie know-how w budowie napędów zelektryfikowanych (później udział Porsche wzrósł do 24%). W 2019 r. w Rimaca zainwestowały także Kia i Hyundai.

Rok później Mate Rimac rozpoczął rozmowy z Volkswagen Group w celu nabycia Bugatti. Negocjacje te doprowadziły do ogłoszenia w lipcu 2021 r. nowego joint-venture Bugatti-Rimac. 55% udziałów przypadło Rimacowi, a 45% – Porsche. Od tamtej pory Mate Rimac pozostaje szefem Bugatti.

Nie tylko supersamochody: Rimac jako dostawca technologii

Oprócz produkcji i sprzedaży samochodów elektrycznych Rimac (a konkretnie Rimac Technologies) zajmuje się projektowaniem podzespołów dla innych firm; odpowiada np. za produkcję hybrydowych systemów akumulatorowych KERS do Astona Martina Valkyrie czy Koenigsegga Regery, a także osi oraz elektronicznych jednostek sterujących.

To nie wszystko: w 2013 roku Mate Rimac założył Greyp Bikes, firmę stworzoną w celu produkcji wysokiej jakości elektrycznych rowerów. Greyp wprowadził na rynek szereg e-rowerów i otrzymał nagrodę Design Innovation Award za swoją technologię łączności z siecią. W lutym 2023 r. producenta odkupiło Porsche; dziś działa on jako Porsche eBike Performance GmbH.

W 2024 r. Rimac ogłosił kolejny ambitny projekt współpracy z zewnętrznym partnerem – BMW. Cel: budowa i dostarczanie wytworzonych w Chorwacji systemów akumulatorów do kolejnej generacji samochodów elektrycznych niemieckiej firmy. Latem tego samego roku ujawniono plany produkcji zrobotyzowanych taksówek, które już w 2026 r. – z pomocą unijnych funduszy – mają wyjechać na ulice Zagrzebia. Autonomiczne pojazdy nazywają się Verne, na cześć francuskiego powieściopisarza i poety Juliusza Verne’a.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rimac ma już na koncie elektryczny hiper samochód. Teraz czas na… autonomiczne taksówki

We wrześniu 2025 r. na targach IAA Mobility w Monachium Rimac zaprezentował technologię akumulatorów półprzewodnikowych oraz zaawansowane systemy osi elektrycznych.

Przyszłość

Rimac to jedna z najbardziej niezwykłych firm w świecie motoryzacji. Chorwacki start-up w kilkanaście lat przeszedł drogę od garażowego projektu do partnera technologicznego największych producentów samochodów – i twórcy jednych z najszybszych aut elektrycznych na świecie.

Pod względem wizjonerstwa i portfolio realizowanych projektów Mate Rimac przypomina Elona Muska – tyle że bez wszystkich kontrowersji. Chorwata można jednak określić nie tylko mianem pioniera elektromobilności, ale także pasjonatem motoryzacji w analogowym wydaniu. „Kiedy przyszedłem do Bugatti, wszyscy klienci myśleli, że firma stanie się całkowicie elektryczna i cyfrowa” – powiedział Mate Rimac. „A zrobiłem coś zupełnie przeciwnego”. Mówiąc o przyszłości Bugatti, Chorwat zdecydowanie opowiada się za kontynuacją rozwoju obecnych napędów benzynowo-elektrycznych. „W ogóle nie planujemy stworzenia w pełni elektrycznego Bugatti” – podsumował.

Nevera prawdopodobnie nie doczeka się następcy, ale doświadczenia zgromadzone przy budowie elektrycznych hiperaut z pewnością procentują przy realizacji kolejnych projektów. Podczas gdy Bugatti kontynuuje produkcję silników spalinowych, w innych przedsięwzięciach Rimac skupia się na rozwoju nowej generacji akumulatorów i systemów jazdy zautomatyzowanej. Z dużym prawdopodobieństwem jeszcze nie raz zaskoczy nas swoimi projektami. Mimo młodego wieku zdążył już udowodnić, że w Europie może powstać start-up, który buduje wizjonerskie, niszowe samochody i aspiruje do roli dostawcy technologii dla wiodących producentów.

Reklama

Zobacz również:

EkoLogiczni

Miało być super, a wyszło jak zwykle. Dopłaty do aut elektrycznych miały „rozbujać” rynek, a skończyło się fiaskiem. Bo tylko tak można określić sytuację,...

Rynek

Rynek miejskich crossoverów stale się rozwija, oferując coraz więcej możliwości dla kierowców poszukujących kompaktowego, ale funkcjonalnego pojazdu. Dwa interesujące modele, które warto wziąć pod...

Rynek

Ile kosztuje i co oferuje hybrydowa Kia Sportage w 2024 roku? Kompaktowy SUV Koreańczyków znacznie podniósł poprzeczkę w zakresie technologii i wykończenia w porównaniu...

Rynek

Honda CR-V w wersji plug-in hybrid stanowi doskonałą propozycję dla osób poszukujących przestronnego SUV-a. Model ten wyróżnia się nie tylko komfortowym wnętrzem, ale przede...