Volkswagen prezentuje prototyp ID.1
Wreszcie, po wielu komentarzach, plotkach, zapowiedziach i spekulacjach, Volkswagen oficjalnie zaprezentował prototyp ID.1. Firma ujawniła pierwsze dane, a niektóre z nich nie napawają optymizmem. Europa postawiła sobie za cel stać się najczystszym i najbardziej odpowiedzialnym ekologicznie regionem świata. Oazą wolną od emisji. Aby to osiągnąć, konieczne jest przybliżenie mobilności elektrycznej masom poprzez funkcjonalne i tanie samochody, które pozwolą kierowcom zapomnieć o starych silnikach spalinowych.
Producenci samochodów popierają tę stanowczą decyzję, ale jak dotąd niewiele modeli udaje się przedstawić jako logiczną alternatywę. Volkswagen właśnie zaprezentował swojego przyszłego kandydata. Nazywa się Volkswagen ID.EVERY1 i jak wskazuje jego nazwa, jest przeznaczony dla „każdego”. Pojawia się jednak pewien problem.
Przez długi czas mówiliśmy o przyszłym masowym samochodzie elektrycznym Volkswagena. W ciągu tych lat położono fundamenty pod projekt. Głównym celem było ustalenie konkurencyjnej ceny. Volkswagen wyznaczył sobie granicę 20 000 euro (w przeliczeniu około 85 000 zł) jako początkową cenę sprzedaży.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pożegnanie z ID. Volkswagen wraca do tradycyjnych nazw
Podstawowe założenia i specyfikacja ID.EVERY1
Ten pierwszy warunek zostanie spełniony. Podczas międzynarodowej prezentacji Niemcy potwierdzili, że taka będzie cena sprzedaży. Cena bazowa będzie rosła w zależności od wyposażenia, mocy i zasięgu. Co będzie zawierał ten domniemany ID.1 za mniej niż 85 000 zł? Volkswagen podał nam pierwsze wskazówki.
Będzie mały, dokładnie 3,88 metra długości. Spróbuje być przestronny dzięki hojnemu rozstawowi osi wynoszącemu 2,54 metra. Będzie miał pięć siedzeń i dobry bagażnik o pojemności 305 litrów. Jego wyposażenie będzie na poziomie nowoczesnego samochodu, co oznacza wiele ekranów i systemów łączności.
Architektura oprogramowania będzie całkowicie nowa, bardzo prawdopodobne, że zostanie opracowana we współpracy z Rivianem, zgodnie z ostatnimi komentarzami firmy. Oczywiście, nie zabraknie systemów wspomagania kierowcy i aktualizacji zdalnych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: ID.1 – mały elektryk z wielkimi ambicjami. Oto pierwszy szkic
Takie same osiągi i liczby jak samochód z 2019 roku
ID.EVERY1, lub jakkolwiek ostatecznie zostanie nazwany – ponieważ Volkswagen potwierdził, że seria ID to już przeszłość – będzie naturalnym następcą Volkswagena e-up!, wycofanego z katalogów w 2021 roku. Ten pierwszy miejski samochód elektryczny Volkswagena przedstawiał pomysł równie podstawowy, co trafny. Podobnie jak przyszły ID.1, poruszał masy. Kosztował wówczas mniej niż 100 000 zł.
Jego 83 konie mechaniczne i akumulator o pojemności 32,3 kWh mogły zapewnić 258 kilometrów homologowanego zasięgu. Znacząca odległość jak na tamte czasy i cenę. Dziś stawki za akumulatory są na historycznie niskim poziomie, a platforma MEB Volkswagena staje się coraz bardziej powszechna.
Po przeżyciu wielkiej ewolucji w kwestiach technologicznych można by pomyśleć, że przyszły ID.1 ogromnie poprawi cyfry starego e-up!, ale tak się nie stanie. Volkswagen przyznał, że jego przyszły elektryczny samochód dla ludu będzie wyposażony w silnik o mocy 95 koni mechanicznych, osiągnie prędkość maksymalną 130 km/h i będzie mógł przejechać co najmniej 250 kilometrów według cyklu WLTP. Czyli taki sam dystans, jaki homologował e-up! gdy został zaprezentowany w 2019 roku. Oczywiście ten minimalny dystans będzie związany z najtańszą wersją. Przypuszczamy i mamy nadzieję, że pojawią się kolejne jednostki o większym zasięgu, ale będą droższe. Trzeba będzie poczekać do 2027 roku, aby rozwiać wątpliwości.