zakup używanego samochodu elektrycznego

Używany samochód elektryczny. Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Samochody elektryczne są z nami już od jakiegoś czasu, nic więc dziwnego, że w coraz większej ilości pojawiają się na rynku wtórnym. Czy zakup używanego samochodu elektrycznego to dobry pomysł?

Używane samochody elektryczne. Niezawodność i konserwacja

Prawdą jest, że samochody elektryczne są zazwyczaj bardzo, bardzo niezawodne. Niewiele rzeczy może się w nich zepsuć. Silnik jest prosty, pozbawiony jakichkolwiek wrażliwych elementów i nie ma większego znaczenia, jak traktował go poprzedni właściciel. Silnik elektryczny bez problemu wytrzymuje wysokie obroty na zimno, więc napęd nie jest szczególnie wybredny, jeśli chodzi o styl jazdy czy nawet konserwację.

Poza tym, podobnie jak w przypadku większości używanych samochodów – szukajcie rdzy, napraw nadwozia, zapytajcie o historię i pochodzenie samochodu. Dobrze sprawdźcie działanie wszystkich systemów, klimatyzacji, świateł i sprzętu elektronicznego. Jak w przypadku każdego samochodu, w samochodach elektrycznych z czasem mogą pojawić się problemy z okablowaniem. Mogą się one zacząć psuć, a usterki te są zwykle dość trudne do znalezienia, nie mówiąc już o naprawie.

Akumulatory samochodów elektrycznych nie są wieczne

Najwięcej o stanie samochodu elektrycznego mówi jednak jego akumulator. Można to wyrazić dość precyzyjnie – liczbą, która wskazuje jego pojemność lub procent jego pojemności w porównaniu ze stanem, w jakim znajdował się w momencie produkcji. Oczywiście nawet bardzo „zużytą” baterię można naładować do 100%.

Może to jednak oznaczać nie 80 kilowatogodzin, ale 60. Oczywiście wraz z tym spadnie zasięg. W przypadku starszych baterii może się zdarzyć, że podczas jazdy bateria pokazuje 15% naładowania i nagle liczba ta skacze do zera lub samochód nawet się wyłącza. Wynika to z faktu, że niektóre ogniwa mogą być znacznie bardziej zużyte niż inne i dlatego rozładują się szybciej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Używana Skoda Citigo-e. Opinie, wady, zalety. Zastąpiły ją drogie SUV-y

Żywotność akumulatora w samochodzie elektrycznym

Jak określić żywotność akumulatora w samochodzie elektrycznym? Pierwszą wskazówką powinien być przebieg. Można już wywnioskować, że samochód elektryczny z przebiegiem 8 000 kilometrów prawdopodobnie będzie miał dobrą baterię, ale używany samochód z przebiegiem 200 000 może mieć baterię, która za moment będzie wymagała wymiany.

W przypadku wielu samochodów elektrycznych całkowitą pojemność można sprawdzić bezpośrednio w systemie informacyjno-rozrywkowym. To tam można zobaczyć, jak radzi sobie akumulator samochodu elektrycznego. Uważajcie jednak, jeśli jego stan nie jest wyrażony w procentach, ale na jakimś wykresie lub nawet przy użyciu skali, każde pole może nie mieć tej samej wartości.

Najlepiej jest udać się do autoryzowanej stacji obsługi lub zadzwonić do mechanika z diagnostyką i dowiedzieć się od niego wszelkich informacji o stanie akumulatora samochodu elektrycznego. Diagnostyka pokaże całkowitą pojemność i może również dotrzeć do wartości poszczególnych ogniw, które nie powinny się zbytnio różnić (rzędu jednostek procentowych). Może to również wskazywać, ile czasu pozostało do końca żywotności akumulatora.

Samochody elektryczne nie lubią stać na parkingach

Niektórzy kupujący nie wiedzą (a raczej nie chcą wiedzieć), jak traktować samochód elektryczny. Największym wrogiem baterii jest czas. Nawet naładowany samochód elektryczny powoli się rozładowuje. Nie dużo, ale powoli. Po miesiącu do trzech miesięcy nawet w pełni naładowany samochód może się zupełnie rozładować. Ale to nie koniec.

Jeśli bateria nie zostanie naładowana, będzie się nadal rozładowywać i nastąpi tak zwane głębokie rozładowanie. Dzieje się tak, gdy poziom naładowania spada poniżej poziomu krytycznego, poniżej którego komputer pokładowy nie pozwoliłby kierowcy na jazdę. Jeśli samochód pozostaje w tym stanie przez dłuższy czas, akumulator samochodu elektrycznego ulega nieodwracalnemu zniszczeniu, a jego pojemność powoli maleje.

Dodajmy do tego na przykład ostre letnie słońce lub silne zimowe mrozy, a negatywne skutki zostaną zwielokrotnione. Naprawdę nie chcecie samochodu elektrycznego, który stał na parkingu przez pół roku. Dotyczy to również hybryd, ale wymiana baterii tam nie jest aż tak droga.

Jeśli więc wybieracie używany samochód elektryczny, skupcie się przede wszystkim na akumulatorze samochodu elektrycznego. Nie pozwólcie, aby sprzedawca was okłamywał, mówiąc np. że nowy kosztuje kilka tysięcy. To nieprawda, a kupno bardzo drogiego akumulatora praktycznie przekreśla sens zakupu każdego używanego samochodu elektrycznego.

Skomentuj

Dodaj komentarz